Aktualności

Z okazji ŚWIĘTA NIEPODLEGŁOŚCI zamieszczamy krótkie Życiorysy Dwóch Żołnierzy 2ppleg. walczących i poległych w Obronie Ojczyzny. Ś.p. sierż.JAN OLEJNICZAK



Śp. sierż. Jan Olejniczak ur.24 września 1901 r. w Solcy Małej woj.łódzkim.

W wieku 16 lat zaciągnął się ochotniczo do formowanych Legionów Polskich.

Okres szkolenia rekruckiego wpoił mu zasady i kunszt legionowego żołnierza, co miało

duży wpływ na dalszą Jego służbę. Zakończenie I wojny światowej nie skończyło

legionowej służby, a przeciwnie pod rozkazami Marszałka Józefa Piłsudskiego walczył

o Lidę w I batalionie 2 pułku, a następnie w wojnie polsko-bolszewickiej"wykuwał"

bagnetem granice Rzeczypospolitej na froncie litewsko-białoruskim. W ramach 2DPL

w sierpniu 1920 r. uczestniczył wraz z macierzystym 2 Pułkiem w walkach bijąc

bolszewickiego agresora pod Hrubieszowem, Zamościem, Komarowem, aż do zakończenia

wojny. W pazdzierniku 1920 r. przybył wraz z pułkiem do Grodna.Wkrótce nastąpiła

rekrutacja do zawodowej służby w Wojsku Polskim i 20 letni Jan Olejniczak

został skierowany do Centralnej Szkoły Podoficerskiej Wojsk Łączności w Zegrzu pod

Warszawą.Ukończył ją w w stopniu kaprala i otrzymał przydział służbowy do 2ppleg.

w Piotrkowie Trybunalskim, potem w Pińczowie. W styczniu 1928 r. ukończył kurs

w Przemyślu uzyskując kwalifikacje instruktora łączności w Pułkach Broni i otrzymując

awans na plutonowego z funkcją z-cy d-cy plutonu łączności w 2ppleg. W 1931 r. pułk

przeniesiono do Sandomierza i tam pełnił zaszczytną służbę łącznościowca szkoląc

przyszłe kadry żołnierzy w Sandomierzu oraz staszowskim batalionie.

c.d. w następnej aktualności


Zobacz komentarze (0)

c.d życiorysu śp.sierż.Jana Olejniczaka



Od 3 lipca do 13 sierpnia 1939 r. zostaje odkomenderowany na instruktora

do Centrum Wyszkolenia Łączności w Zegrzu ( żródło : CAW sygn. I.0320.2.2.

r-z 150 /39 s.2.) .W ostatnich dniach sierpnia 1939 r. otrzymuje przydział mobilizacyjny

na z-cę d-cy plutonu łączności w I batalionie staszowskim i wyrusza na wojnę.W walkach

o Borowskie Góry (2-5 IX) walczy z niemieckim agresorem na odcinku obrony "Księży

Młyn". Podczas walk łącznościowiec Jan Olejniczak wykazał się odwagą i bohaterstwem

narażając własne życie przy usuwaniu skutków zniszczeń sieci łączności po każdym nalocie

nieprzyjaciela. Pracował on bowiem, także pod ogniem artyleryjskim.

I o tym wspomina płk. Czyżewski oraz żołnierz łączności, legionista W.Pruś.

W czasie działań odwrotowych pułku w dniu 10 września 1939 r. żołnierz Jan Olejniczak

poległ trafiony odłamkami bomby lotniczej 4 km od skrzyżowania dróg na zachód od

Szymanowa pow. sochaczewski. Do chwili obecnej nie odnaleziono miejsca Jego pochówku

po ekshumacji.

Symboliczna mogiła ŻOŁNIERZA NIEPODLEGŁOŚCI, Obrońcy Ojczyzny

śp. sierżanta Jana Olejniczaka została odsłonięta w 2016 r. na cmentarzu w Pińczowie.

Mogiła ta wzniesiona jest obok grobu Rodziny Olejniczaków, żony i syna poległego .

Śp. sierż. Jan Olejniczak jak bardzo wielu jego kolegów Oddał Ojczyżnie

Najcenniejszy Dar jaki posiadał bowiem WŁASNE ŻYCIE .

Poległ mając 38 lat , z czego 22 lata był w służbie wojskowej.

O śmierci Tego Bohatera osobiście poinformował wdowę d-ca 2ppleg.pułk. L.Czyżewski

wraz z adiutantem kpt.Osuchowskim. Pułkownik przekazał wdowie informację o pośmiertnym

awansie jej męża na stopień sierżanta rzeczywistego i nadaniu Mu Orderu VIRTUTI MILITARI.

Pełny życiorys Tego Żołnierza umieszczony jest na Jego biogramie na ścianie pamięci naszej

strony 2ppleg.


Zobacz komentarze (0)

Śp. Kapral JAN GRABALSKI



Kapral Jan Grabalski ur.23 czerwca 1915 r. we wsi Miąsowa pow. Jędrzejów.

Ukończył Szkołę Podoficerską w stopniu kaprala.

W wojnie Obronnej 1939 r. walczył jako Żołnierz 2ppleg.

Brał udział w walce o Borowskie Góry. Poległ podczas walk

odwrotowych w lasach bolimowskich. Jak wynika z relacji jednego

z żołnierzy 2ppleg. Stanisława Kuracha kpr. Jan Grabalski ciężko ranny siedział

oparty o drzewo, ale w dłoniach nadal trzymał karabin. Prosił o wodę.

Nikt już póżniej Go nie widział i nie słyszał o NIM.

Niestety do chwili obecnej nie znane jest miejsce pochówku Tego Bohatera, ŻOŁNIERZA,

który Oddał Swoje MŁODE ŻYCIE za OJCZYZNĘ, za nas wszystkich.

Z powodu braku danych o tym żołnierzu Jego biogram jest bardzo skromny, ale

jest umieszczony na naszej stronie 2ppleg.pl.

Mamy nadzieję, że uda się odnalezć więcej danych Tego Bohatera i wtedy biogram

uzupełnimy z wielką radością, gdyż wszyscy jesteśmy Mu to winni.


Zobacz komentarze (0)

ZADUSZKI



W dniu Zaduszek,

W czasie jesieni,

Odwiedzamy bliskich groby,

Zapalamy zasmuceni

Małe lampki-znak żałoby.

Światła cmentarz rozjaśniły ,

Że aż łuna bije w dali,

Lecz i takie są mogiły ,

Gdzie nikt lamki nie zapali.

Władysław Broniewski "Zaduszki"


Zobacz komentarze (0)

KAWALEROWIE KRZYŻA WALECZNYCH z batalionu mjr Kopeckiego



Administratorzy strony 2 Pułku Piechoty Legionów i Członkowie Stowarzyszenia zwracają się

z prośbą do Prezesa Stowarzyszenia Historyczno-Archeologicznego im.2 Pułku Piechoty

Legionów-Staszów, o umieszczenie na planowanych w Staszowie Tablicach upamiętniających

Żołnierzy I Batalionu 2 Pułku Piechoty Legionów,

Dwunastu Kawalerów Krzyża Walecznych z I Batalionu, którym Generał Brygady

Wiktor Thomme NADAŁ Krzyże Walecznych, co zapisane zostało własnoręcznie przez

Dowódcę I Batalionu, Bohaterskiego mjr.Józefa Kopeckiego w pozostawionym przez Niego

Archiwum prywatnym.

Rozkaz Dowódcy Grupy Operacyjnej "Piotrków" dowodzonej przez Genearła Brygady

Wiktora Thomme działającej w składzie ARMII ŁÓDŻ.

Nr rozkazu - L.27/26/III.op. z dnia 27.IX.1939 r.

W KOLEJNOŚCI ZAPISU niżej wymienionym Żołnierzom Gen.Brygady Wiktor Thomme

NADAŁ w/w rozkazem :

sierż. OLEJNICZAK Jan

leg. PAK Stanisław

ppor. rez. BIEDRZYCKI Czesław

ppor. rez. UZYP Stanisław

ppor. rez. POPIEL Stanisław

ppor. rez. SIEDLECKI Witold

st. sierż. KACPRZAK Feliks

kpr. LIP Czesław

kpr. LIGUS Paweł

kpr.NAWROT Stefan

kpr.ZIMOLĄG Michał

leg. FALLASA Aleksy


Zobacz komentarze (0)




Zobacz komentarze (0)




Zobacz komentarze (0)

Nie zapominajmy zasług ŻOŁNIERZY NIEPODLEGŁOŚCI i POLEGŁYCH OBROŃCÓW OJCZYZNY



Administratorzy strony 2 Pułku Piechoty Legionów i Członkowie Stowarzyszenia występują z

wnioskiem do Pana Prezesa Stowarzyszenia Historyczno-Archeologicznego im. 2 Pułku Piechoty

Legionów - Staszów, o uwzględnienie naszych uwag w sprawie umieszczenia biogramów

Żołnierzy I Batalionu 2ppleg.na planowanych tablicach pamiątkowych w Staszowie.

Otóż rzecz w tym, aby nie umniejszać zasług Żołnierzy NIEPODLEGŁOŚCI i zasług

Poległych Żołnierzy w wojnie obronnej 1939 r. i w czasie II wojny światowej.

Biogramy Żołnierzy nie mogą być " okrojone ", muszą być na tablicy umieszczone zgodnie

z opracowanymi i przesłanymi przez Ich rodziny życiorysami. Osoba ze Stowarzyszenia,

do której wysyłane są życiorysy nie może ich w żadnym wypadku zmieniać, a już na pewno

nie wg własnego upodobania, nie może również korygować treści. Bowiem to rodziny mają

wiedzę na temat Tych żołnierzy.

Ponadto na naszej stronie umieszczone są biogramy żołnierzy i można z nich korzystać, bo

w tym celu zostały założone. Na biogramach umieszczone są żródłowe dokumenty

na podstawie, których biogramy założono.

W biogramach Żołnierzy musi być zawarta prawda o Nich, nie możemy zakłamywać historii.

My żyjący jesteśmy Im to winni, naszym obowiązkiem jest przekazać Młodemu Pokoleniu

Prawdę o tych Żołnierzach, o ich walce o Niepodległość Ojczyzny,

o tym, że wielu z nich zgłaszało się do wojska na ochotnika w bardzo młodym wieku,

nawet 16 letni chłopcy szli na wojnę, aby walczyć o Niepodległą Polskę.

A Ci co przeżyli walczyli póżniej w wojnie obronnej 1939 r.

Są wśród żołnierzy I batalionu tacy, którzy walczyli w I wojnie światowej, w polsko-bolszewickiej,

w wojnie obronnej 1939 r., byli Legionistami, bagnetem wykuwali granice Rzeczypospolitej

i tego nie wolno nam zapomnieć.

Młodzi Ludzie muszą poznać historię, prawdziwą historię tych Legionowych Bohaterów.

A największym z Tych Bohaterów był dowódca I batalionu 2ppleg.

mjr Józef Kopecki. I właśnie, dlatego Jego biogram powinien być wyeksponowany tak, aby

wyróżniał się od innych.Pan major na to zasłużył.

UWAGA !

Jeśli w planach opracowania biogramów na tablicy brak miejsca

na umieszczenie pełnych biogramów , wnosimy o zamieszczenie w zestawie tabelarycznym

następujących danych : stopień, nazwisko, imiona, funkcje, lata służby, data urodzin,

data kiedy poległ lub zmarł.

W ostatniej linijce pod zestawieniem zamieścić informację :

" Pełne biogramy żołnierzy znajdują się na stronie internetowej 2 ppleg.pl. ".

Kolejność zapisu w tabelarycznym zestawieniu zastosować uwzględniając :

stopień, pełniona funkcja oraz lata służby.


Zobacz komentarze (0)




Zobacz komentarze (0)

BOHATER bitwy pod Pielaszowem Odznaczony przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.



W związku ze zbliżającym się Narodowym Świętem NIEPODLEGŁOŚCI Administratorzy

pragną wspomnieć jednego z Bohaterów bitwy pod Pielaszowem, która stoczyła się

w 1944 r. Bohater Ten to Żołnierz Armii Krajowej kpr.pchor. Jerzy Kucharski.

Poległ On w wieku 18 lat osłaniając wycofujących się towarzysz broni i za ten czyn

został w 2019 r. Odznaczony pośmiertnie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Krzyżem z Mieczami Orderu Krzyża Niepodległosci.

Odznaczenie odebrał w dniu 27 lipca 2019 r. P.Marcin Kapka - rodzina odznaczonego

żołnierza.

Administratorzy jeszcze raz składają GRATULACJE P.Marcinowi Kapka za to, że miał

w Rodzinie Takiego Bohatera.

Chwała Bohaterowi


Zobacz komentarze (0)




Zobacz komentarze (0)




Zobacz komentarze (0)

Administratorzy strony 2ppleg. poniżej publikują nazwiska Żołnierzy 2ppleg.którym został nadany Krzyż Walecznych przez Dowódcę Grupy Operacyjnej Piotrków Generała Brygady Wiktora Thomme



Rozkaz Generała Brygady W. Thomme L.27/26/III.op. z dnia 27.IX.1939 r.

w sprawie nadania Krzyży Walecznych

niżej wymienionym żołnierzom z I Batalionu 2ppleg.

KAWALEROWIE KRZYŻA WALECZNYCH :

sierż.Olejniczak Jan

leg.Pak Stanisław

ppor.rez.Biedrzycki Czesław

ppor.rez.Uzyp Stanisław

ppor.rez.Popiel Stanisław

ppor.rez.Siedlecki Witold

st.sierż.Kacprzak Feliks

kpr.Lip Czesław

kpr.Ligus Paweł

kpr.Nawrot Stefan

kpr.Zimoląg Michał

leg.Fallasa Aleksy


Zobacz komentarze (0)



Administratorzy strony informują, że do końca września br.będę zapalane znicze na biogramach Żołnierzy.

Od 1 pażdziernika br. prosimy Rodziny o indywidualne , wirtualne zapalanie światełka pamięci .

Od dnia 30 pażdziernika do 4 listopada oraz 11 listopada Administratorzy osobiście zapalą Wszystkim Żołnierzom na Ich

biogramach światełka pamięci


Zobacz komentarze (0)




Zobacz komentarze (0)

Uroczystości w 81 rocznicę obrony Gór Borowskich.



W tym roku mija już 81 lat od wybuchu I I wojny światowej. Na ziemi bełchatowskiej i piotrkowskiej społeczeństwo co roku organizuje patriotyczne uroczystości upamiętniające heroizm i walkę żołnierza polskiego w obronie Ojczyzny.

Na stałe zapisane w historii tej ziemi pozostaje bohaterska obrona trzech wzniesień nazywanych Borowskimi Górami.

Właśnie tu, w pierwszych dniach września swoje stanowiska obrony organizował 2 Pułk Piechoty Legionów wspólnie z 7 batalionem ckm i broni towarzyszącej oraz 146 Pułkiem Piechoty. Całość sił określano jako Zgrupowanie plk. Ludwika Czyżewskiego i podporządkowane było Grupie Operacyjnej " Piotrków " dowodzonej przez gen. bryg. Wiktora Thomme.

Zadaniem utworzonej grupy była osłona granicy przez wysunięcie 30 DP w rejon Działoszyna, a WBK w rejon lasów na północ od Kłobucka oraz rozpoznanie i opóźnianie nieprzyjaciela na wysuniętej pozycji przez trzy dni. Mimo ogromnych strat walczyli do 6 września, kiedy to ostatni żołnierze z batalionu mjr. Żelazowskiego opuszczali swoje pozycje obronne.

Na zawsze spoczęło w tej ziemi 663 oficerów, podoficerów i żołnierzy, dla których Społeczeństwo Grocholic pochowało Ich na swoim cmentarzu.

To właśnie ku czci poległych i toczących się tu walk co roku oddajemy hołd i przypominamy bohaterstwo żołnierz polskiego


Zobacz komentarze (0)

PODZIĘKOWANIE



Administratorzy strony 2 Pułku Piechoty Legionów składają serdeczne podziękowanie

Pani Małgorzacie Mysłek za przesłanie licznych zdjęć żołnierzy 2ppleg.

będących jej rodziną : Dziadek , Ojciec, Wujek.

Zdjęcia tych żołnierzy zostaną wkrótce umieszczone na stronie 2ppleg. w Galerii .

Dziękujemy i Pozdrawiamy Pani Małgorzato.


Zobacz komentarze (0)

101 lat N I E P O D L E G Ł E J 1918 - 2019



" Niepodległość to trudne słowo " - napisał uczeń jednej ze szkół gdzieś w Polsce na plakacie.

Bardzo mi się ten jego plakat spodobał, ale głównie słowa na nim zapisane .

To święta prawda.

Niepodległość, wywalczona walką i życiem Polaków, musi ciągle być chroniona, ażeby już nigdy nie powtórzyła się potrzeba oddawania za nią, największego skarbu jakim jest Życie.

Niepodległość jest więc wielkim wyzwaniem, wielkim zobowiązaniem, a nade wszystko patriotycznym obowiązkiem każdego Polaka.

P a m i e n t a j m y o t y m

każdego dnia życia w N I E P O D L E G Ł E J ...

( Tekst Jagoda Szyszka, autor obrazu Jan Karol Żukowski )


Zobacz komentarze (0)

80 rocznica wybuchu I I wojny światowej.



Wczesnym rankiem 1 września 1939 r spiker Polskiego Radia rozpoczynając serwis informacyjny wypowiedział słowa ... A więc wojna ! Z dniem dzisiejszym wszystkie sprawy zagadnienia schodzą na plan dalszy. Całe nasze życie, publiczne i prywatne przestawiamy na specjalne tory, weszliśmy w okres wojny. Cały wysiłek narodu musi iść w jednym kierunku. Wszyscy jesteśmy żołnierzami. Musimy myśleć tylko o jednym - walka aż do zwycięstwa ! ... . W tym czasie Wieluń był już zbombardowany, tu została dokonana pierwsza wojenna zbrodnia na bezbronnej ludności miasta. Na Westerplatte załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej odpierała ataki agresora z wody, ziemi i powietrza, przez południowo - zachodnią granicę wdarły się pancerno zmotoryzowane oddziały niemieckie. Na południu sojusznik Niemiec Słowacja realizowała uzgodnioną agresją zajęcia ziem polskich, aż po Przemyśl, które następnie miały być przekazane Niemcom.

Westerplatte.

Naród Polski zaznał tyle cierpienia

Tyle podłości

Tyle poniżenia

Dlaczego ludzie taką wybiórczą pamięć mają

i tak historię wypaczają.

Przecież próbowano zdeptać resztki naszej

godności

Hitler ze Stalinem nie mieli litości.

Nawzajem prześcigali się w eksterminacji

naszego Narodu

O tym powinno się uczyć dzieci już za młodu

I nie chodzi tu o podsycanie nienawiści

Tak mogą myśleć tylko egoiści.

Musimy potrafić bezbłędnie odróżnić kata od ofiary

By wiedzieć jakie przyświecały mu cele i zamiary.

Teraz nas Polaków próbuje się obciążyć winą

Tak szybko świadkowie tej tragicznej historii

W naszej pamięci giną.

A to o nich powinniśmy przekazywać wiedzę

Kolejnym pokoleniom

W nadziei, że może one jeszcze

Losy świata na lepsze zmienią.

Trzeba wreszcie na stół wyłożyć karty

i mówiąc głośno o tym

jak bardzo krzywdzące dla nas

Były postanowienia konferencji z Jałty

Jestem zdumiona tym

Co teraz robią niektórzy gdańszczanie

Bezczeszcząc miejsca zbroczone polską krwią

To jest bardzo aroganckie zachowanie

I mówię to także o pewnej kobiecie

i pomyśleć, że chcemy aby szanowano nas

w świecie.

Zaczęto bagatelizować taką ważną dla nas

Datę

Zapominając czym dla Polaków było

Westerplatte.

Autor Chantalie z postu Lidii Wożniak facebook


Zobacz komentarze (0)

Sochaczew spotkanie w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Bitwy nad Bzurą.




Zobacz komentarze (0)

1 sierpnia 1944 r. Pamiętamy !!!!




Zobacz komentarze (0)

Bolimów 16 lipca 2019 rok



Kolejny wyjazd rozpoczynamy z przeświadczeniem, iż uda nam się poznać historię żołnierzy września 1939 r , którzy polegli w czasie działań wojennych, a ich mogiły do kwietnia 1947 roku znajdowały się na polach gospodarzy z Ziąbek i Humina gmina Bolimów. Kwerenda w Archiwum w Łowiczu pozwoliła dotrzeć do zachowanych materiałów na temat planowanej ekshumacji poległych w czasie działań wojennych żołnierzy. Większość to żołnierze 37 łęczyckiego pułku piechoty, którzy w dniu 14 września 1939 r atakowali od nasypu kolejowego przez Jesionnę, Sokołów na Bolimów, a następnie dalej na Skierniewice. Niestety silniejszy agresor niemiecki nie pozwolił na dotarcie do Bolimowa, Sokołów i Jesionna były jedynymi osadami, które na krótko obronił Polski Żołnierz. Nas szczególnie interesowała mogiła w osadzie Ziąbki na polu przy rzece Rawce po jej wschodniej stronie. Mogiła kryła poległego strzelca Jana Szewczyka z I batalionu 37 pp.

W Huminie na polu gospodarza Antoniego Selenty istniała inna mogiła wrześniowego żołnierza polskiego plut. Jana Olejnika vel Olejniczaka jak podają odnalezione dokumenty w archiwum, dodatkowo na polu u Selenty była również pojedyncza mogiła radzieckiego żołnierza z 1945 roku. Postanowiliśmy dowiedzieć się, dlaczego plut.Jan Olejnik pochowany został jako plut. Władysław Olejnik żołnierz 37 pp poległy 14.IX.1939 r . Gdzie w terenie była pierwotna mogiła, skąd w kwietniu 1947 ekshumowano tego żołnierza na bolimowski cmentarz i dlaczego wpisano, iz poległ Bolimowie. Wiadomo nam, bo tak wskazują niemieckie dokumenty dot. mogiły z Humina, że usytuowanie jej było " przy wiejskiej drodze za wsią ".

Po przybyciu do Bolimowa pierwsze kroki kierujemy na cmentarz do wojskowej kwatery i tu zostajemy już przed bramą mile zaskoczeni ,z oddali widać biało-czerwony maszt, a na nim łopoczącą naszą flagę. Robiąc dokumentacje fotograficzną poznajemy będącą w pobliżu mieszkankę sołectwa Ziąbki, która opowiada nam historię swojej matki z września 1939 r.

Jest 14 września 1939 r., od wschodu na lewym brzegu rz. Rawki w rejonie Sokołowa trwają walki ,na polach widać niemieckich żołnierzy, gdy walki ucichły, a niemieckie wojsko odjechało tamtejsza młodzież natychmiast przybiegła w rejon walk odnajdując pozostawione ciała poległych polskich żołnierzy. Dwunastoletnia wówczas dziewczynka widząc leżącego we krwi, przeszytego serią z karabinu polskiego żołnierza doznaje tak wielkiej traumy ,że widok ten pozostaje w jej świadomości do końca życia. Przez całe swoje życie, a zmarła 6 lat temu przychodziła na grób Jana Szewczyka świecąc mu świeczki i znicze pozostawiając bukiet polnych kwiatów. Jednocześnie przykazała swojej córce, by to ona dalej kontynuowała matki dzieło, by móc może w niedalekiej przyszłości spotkać rodzinę strzelca 37 pp Jana Szewczyka rocznik 1914 - mającego wówczas 25 lat.


Zobacz komentarze (0)

Wielkanocne Życzenia A.D. 2019 r



Życzenia świąteczne - szczerze oraz serdecznie

Pragniemy życzyć Wam dziś Kochani,

Którzy tu często nas odwiedzacie,

Którzy tak często są ... zaczytani

I swoich bliskich tutaj szukacie.

Życzymy miłości - niby z romansów pięknych,

Uśmiechu, jaki w komedii czeka,

Piękna i prawdy - z powieści wielkich...

Niech Wasze życie... jak... wywiad - rzeka

Niesie przesłanie dobra i mocy

W okresie cudnych Świąt Wielkanocy.

Niech czasem wierszem serce Wam gada...

I niech jest - jakby w najlepszej książce,

Byłoby zawsze co... opowiadać.

Najserdeczniejsze życzenia wszystkiego dobrego, dużo zdrowia i szczęścia dla wszystkich Rodzin żołnierzy 2 Pułku Piechoty Legionów, pracownikom instytucji współpracującym w utrwalaniu historii tej jednostki, pasjonatom tradycji oręża legionowego, członkom Grup Rekonstrukcji Historycznych i innym:

Składają Administratorzy Strony 2 pp leg.


Zobacz komentarze (0)

XV Marsz Szlakiem Puławiaków Powstańców Styczniowych.



W tym roku w dniu 6 kwietnia już po raz XV zorganizowano na trasie Słupcza - Dwikozy - Sandomierz, coroczny marsz upamiętniający walki oddziału powstańczego puławskiej młodzieży pod wsią Słupcza. Dnia 8 lutego 1863 r. Puławiacy, czyli studenci Instytutu Politechnicznego pod dowództwem dwudziestoletniego Leona Frankowskiego stoczyli krwawą walkę z wojskiem rosyjskim zakończoną całkowitym rozbiciem oddziału. W Słupczy poległych powstańców pochowano we wspólnej mogile na cmentarzu grzebalnym w Górach Wysokich, a pojmanych wzięto do niewoli. W Dwikozach u stóp góry zwanej Winnicą tuż przy drodze z Zawichostu do Sandomierza znajduje się mogiła 38 powstańców, do której rok rocznie odbywają się marsze pamięci. Po upadku powstania kraj nasz pogrążył się w żałobie narodowej. W roku 1867 zniesiono autonomię Królestwa Polskiego likwidując jego nazwę i budżet. Od tego momentu rozpoczęła się wzmożona rusyfikacja dzieci i młodzieży. Właśnie te walki i los powstańców upamiętniają dla młodego pokolenia i nie tylko takie żywe lekcje naszej historii. Pomysłodawcą i autorem tych patriotycznych uroczystości jest Brygadier Związku Strzeleckiego Nr. 2018 im. 2 pp leg. AK Pan Adam Bidas,

Administratorzy Strony o 2 pp leg. dziękują za zaproszenie i udział w marszu. Do zobaczenia za rok.


Zobacz komentarze (0)

Szukamy rodzin żołnierzy I batalionu 2 pp leg.



Czas zaciera ślady, coraz mniej jest osób pamiętających okres pierwszych dni wybuchu I I wojny światowej. Żyją jednak jeszcze nieliczni świadkowie tych tragicznych wydarzeń. Odsłonięcie pomnika żołnierza - legionisty w Staszowie poświęcone legionistom z I staszowskiego batalionu 2 pp leg. oraz działania członków Stowarzyszenia Historyczno - Archeologicznego im. 2 Pułku Piechoty Legionów było zalążkiem do działań, by jak najwięcej rodzin żołnierzy mogło uczestniczyć w kolejnych uroczystościach. Spotkania te nie tylko pozwolą zawiązać i umocnić więzi tych rodzin, ale sprawią, że następcy wnukowie i prawnukowie Bohaterskich Obrońców Ojczyzny nadal kontynuować będą pamięć o ich poświęceniu.

Administratorzy strony o 2 pp leg. postanowili zainteresować tym tematem gospodarza terenu, Burmistrza Staszowa Pana Leszka Kopeć i w dniu 5 lutego br. w Urzędzie Miasta i Gminy doszło do takiego roboczego spotkania.

Zaproponowano stworzenie projektu pn. " Szukamy Rodzin żołnierzy 2 pp leg ". Pomysł skierowany byłby do młodzieży placówek oświatowych w formie konkursu w ramach, którego zainteresowani uczestnicy konkursu w swoich miejscach zamieszkania odnajdywaliby te rodziny. Nawiązanie więzi poprzez poznanie biografii żołnierza, jego pamiątek, fotografii, a następnie bieżący kontakt z taką rodziną. Wspólny udział w rocznicowych uroczystościach stałby się zalążkiem zawiązania Legionowej Rodziny Ziemi Staszowskiej. Mając biogramy i zdjęcia żołnierzy staszowskiego batalionu można w miejscach historycznie związanych z tą jednostką w ramach tzw. ścieżki edukacyjnej postawić tablice opisującą to miejsce, budynek lub plac, na którym już nie zachowały się te historyczne budowle. Pomysłów może być wiele by historyczna pamięć o żołnierzach I batalionu 2 pp leg. nie została zamknięta za drzwiami muzeum czy na kartach książek i wydawnictw na pułkach.

Żołnierskie poświęcenie, trud walki o Niepodległość Ojczyzny zasługują by pamięć o Nich i Ich wizerunki mógł poznać każdy, kto przechadzać się będzie przepięknymi uliczkami Staszowa.


Zobacz komentarze (0)

Modernizacja wizualna i techniiczna już za nami.



Szanowni Państwo.

Już po kilku latach naszej działalności stanęliśmy przed faktem rozbudowy naszej strony o 2 pp leg.

Zakładane biogramy, wprowadzane zdjęcia i informacje zapełniły dotychczasową pamięć serwera. Należało zmienić serwer rozbudowując tym samym jego obszar pamięci. Postanowiono ,także zmienić wizualizacje biogramów żołnierskich oraz dokonać zmian w liczniku odsłon i logowań, jednak nie wszystko da się w tak krótkim czasie zrobić. Bieżące działania trzeba było ograniczyć i tutaj przepraszamy wszystkich, którzy mieli w tym czasie utrudniony kontakt tak ze stroną, jak i z nami administratorami.

W dalszych planach są kolejne modyfikacje ale to już w późniejszym okresie o czym będziemy zawiadamiać.


Zobacz komentarze (0)

Wigilia i Bożonarodzeniowe Życzenia.



W obecne nadchodzące Święta Bożego Narodzenia chcielibyśmy życzyć Wam najpierw dużo zdrowia. Tak to już jest, że mając zdrowie, odrobiną szczęścia, uporu, cierpliwości i życzliwych ludzi wokół siebie jesteśmy w stanie osiągnąć bardzo wiele. Kolejnym życzeniem, którym chcielibyśmy Was z całego serca obdarować będzie nic innego jak spełnienie marzeń, ale nie tych materialnych. Niech spełnione marzenia niosą ze sobą jednocześnie miłość, radość, satysfakcję i harmonię.

W Nowym Roku chcielibyśmy życzyć Wam wszelkiej pomyślności i realizacji planów, zarówno tych z życia zawodowego jak i osobistego. A tak przyziemnie, życzymy abyście potrafili cieszyć się z rzeczy małych, bardzo często niemalże niedostrzegalnych, a z perspektywy czasu decydujących o istocie sprawy.


Zobacz komentarze (0)

Staszów 17.12.2018 r Odsłonięcie Pomnika w Parku Legionowym.



Równo tydzień temu uczestniczyliśmy na zaproszenie Burmistrza Staszowa w uroczystości odsłonięcia pomnika upamiętniającego stacjonowanie I batalionu 2 Pułku Piechoty Legionów w latach 1923 - 1939 odznaczonego Orderem VM za bohaterską postawę i męstwo w wojnie obronnej 1939 roku. Oprócz organizatorów, asysty wojskowej, zaproszonych gości, rekonstruktorów, orkiestry, młodzieży w uroczystości uczestniczyli przedstawiciele rodzin żołnierzy sierż. Jana Olejniczaka, kpr. Michała Żala i kpr. Stanisława Dudy. Przemówienia, modlitwa i poświęcenie pomnika oraz złożenie kwiatów zakończyło pierwszą część uroczystości. W staszowskim Ośrodku Kultury zaprezentowano historię , umundurowanie i uzbrojenie żołnierza września 1939 roku, natomiast młodzież zaprezentowała patriotyczny montaż słowno-muzyczny.


Zobacz komentarze (0)

Jak odradzała się Polska przed 100 laty.



W przed dzień Narodowego Święta Niepodległości zapraszam na ostatnią już lekcję historii poświęconej działaniom przejęcia władzy przez polaków w Boguminie na Śląsku Cieszyńskim na podstawie wspomnień oficera 2 Pułku Piechoty Legionów będącego wówczas porucznikiem w c. k. armii.

Wróćmy do wspomnień : . . . Już w drugim dniu zameldowało się u mnie kilku byłych legionistów, a mianowicie skcyjny Franciszek Woźnica ( obecnie urzędnik magistratu w Bielsku ), st. leg. Władysław Waszko ( obecnie st. sierż. w Wojskowym Sądzie Okręgowym w Krakowie ), st. leg. Józef Bednarski ( obecnie st. sierż. zaw. w jednym z oddziałów wojskowych w Cieszynie, którzy z niesłychanym zapałem i energią wzięli się do organizowania poszczególnych plutonów kompanii bogumińskiej, rekrutującej się przeważnie z synów robotników polskich z Gruszowa. Najstarsi legioniści ( termin ten wprowadzony przez wymienionych podofierów byłych legionistów był tylko do ochotników stosowany dla odróżnienia innych żołnierzy pochodzących z b. armii austriackiej, a nazywanych szeregowcami wzgl. strzelcami ) liczyli sobie najwyżej do 17 lat, byli szkoleni według regulaminu " wermachtowskiego ", a pierwsze strzelanie ostre odbywali dopiero w pierwszym dniu w walkach z Czechami pod Karwiną w dniu 23 stycznia 1919 r.

Stan załogi bogumińskiej, obejmujący wspomnianą kompanię legionistów, milicjantów i odkomenderowanych żołnierzy do różnych komend lokalnych, doszedł już w dniu 11 listopada do 195 żołnierzy według wykazu imiennego posiadanego przeze mnie, a właściwie 'listy płatniczej" wypłacanego żołdu za pisemnym potwierdzeniem odbioru.

W dniu 4 XI przekazałem swą władzę wojskową ppor. Weinrebowi, na podstawie pierwszego rozkazu Polskiej Komendy Wojskowej w Boguminie, a którego yreść przytaczam w dosłownym brzmieniu :

Komenda Wojskowa Bogumin

Rozkaz Komendy Wojskowej Nr. 1

Bogumin 4.XI.1918 r

Obejmuję w myśl Pras. Nr 8902/Mob. Komendę Wojskową Bogumina. Zwracam się do wszystkich oficerów i żołnierzy z prośbą o współdziałanie.

1. Do służby wojskowej zobowwiązani są wszyscy dotychczas służący w c. k. armii obywatele w wieku do lat 35. Starsi wiekiem w miarę możliwości zostaną w najbliższym czasie urlopowani.

2. Dotychczasowy to służby w poszczególnych oddziałach dotyczący urzędowania wewnętrznego, z zwłaszcza rygoru i karności pozostaje w całej pełni.

3. Na miejsce odznak austriackich umieścić orła polskiego, a na czapkach i mundurach po lewej stronie nosić kokardę o barwach narodowych.

4. Policja i żandarmeria pełnią dotychczasową służbę i stoją pod moimi rozkazami.

5. Wszystkie oddziały wojskowe mają się znajdować na jednym miejscu i w pogotowiu.

6. Wszyscy oficerowie i załoga mają się stawić 5 o godzinie 10 rano przed dworcem kolejowym celem złożenia przysięgi.


Zobacz komentarze (0)




Zobacz komentarze (0)

Dzień Wszystkich Śwętych



W 835 roku papież Jan XI ustanowił uroczystość Wszystkich Świętych ( 1 listopada ) ku czci zmarłych świętych. Święto to dotyczyło zarówno świętych, którzy zostali wyniesieni na ołtarze, jaki świętych nieznanych. Święto Pamięci Zmarłych, to dostojne i uroczyste święto odprawiane ku ich czci. 2 listopada jako Dzień Zaduszny, został ustanowiony w kościele w roku 998, za sprawą opata benedyktynów z Cluny św. Odilona. Dzień ten poświęcony jest modlitwie i nabożeństwom odprawianych w intencji wszystkich zmarłych. Szczególnie za dusze odbywające pokutę czyśćcową.

W naszym kraju 1 i 2 listopada to święta bardzo uroczyste. Wierni całymi rodzinami odwiedzają groby swoich bliskich zmarłych. Polska tradycja różniąca się od tradycji zachodnich, nakazuje bowiem zapalenie znicza, na grobach bliskich jak i dalekich krewnych. Zgodnie z obyczajem odwiedza się groby dano zapomniane. Dodatkowo na cmentarzach odprawiane są nabożeństwa. Pomijając aspekt religijny okres ten dla Polaków jest dniami Pamięci Narodowej. Z tego powodu znicze zapalane są praktycznie na każdej odkrytej mogile żołnierskiej, na grobach powstańczych, na polnych i leśnych mogiłach, gdzie pochowani są bezimienni żołnierze. W miejscach kaźni i straceń, przy tablicach pamiątkowych poświęconym zabitym żołnierzom i cywilom we wszystkich wojnach.

W tym roku w którym obchodzimy 100-lecie Odzyskania Niepodległości w sposób szczególny pamiętajmy o żołnierzach i wszystkich tych, których działania tak w boju jak i w życiu codziennym pozwoliły by Ojczyzna nasza była wolna, niepodległa i suwerenna. Symboliczny zapalony znicz na ich grobach będzie Naszym hołdem oddanym Tym Bohaterom Niepodległości.


Zobacz komentarze (0)

1918 - Niepodległość przyszła z Cieszyna.



Kontynuując wspomnienia mjr. Józefa Kopeckiego będącego w tym czasie oficerem w formacjach austriackiego wojska na dworcu w Boguminie zapraszamy na kolejną lekcję historii o tworzącej się po 123 latach zaborów Niepodległości Rzeczpospolitej.

30 października 1918 roku Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego " opierając się na zasadach prezydenta Stanów Zjednoczonych Wisona uznanych przez wszystkie narody i państwa i na jednomyślnej woli i zgodzie ludności Śląska, wyrażonej na wiecach ludowych w Orłowej, w Bogumnie, w Cieszynie proklamuje uroczyście przynależność państwową Księstwa Cieszyńskiego do wolnej, niepodległej, zjednoczonej Polski i obejmuje nad nim władzę państwową ". Była to pierwsza na historycznych ziemiach polskich uchwała będąca de fakto aktem ogłoszenia niepodległości.

Trzy dni przed proklamacją o przynależności Księstwa Cieszyńskiego do polskiego organizmu państwowego doszło do potężnej manifestacji na cieszyńskim rynku, która to pokazała jak silnym jest ten prastary pień piastowski, którego 700 lat obecnego panowania czeskiego czy niemieckiego nie potrafiło wyrwać z gruntu, na którym się rozwinął potężnymi korzeniami.

Wróćmy do wspomnień : . . . Po nocy nieprzespanej, podczas której głowiłem się nad układaniem planów, jak objąć komendę nad Boguminem, zawalonym tysięcami częstokroć głodnych żołnierzy, czekającymi na połączenia kolejowe, przy pomocy garstki swoich żołnierzy w oddaleniu o krok od zorganizowanych o kilka dni wcześniej Czechów, prawie że u boku głównej kwatery naczelnego dowództwa armii niemieckiej w Pszczynie, udałem się w dniu 1 XI na dworzec kol., gdzie przed komendą dworca zauważyłem kręcącego się kpt. Szwabe, oficera-Czecha. Po pewnym czasie weszło do komendy dworca dwóch panów z trójkolorowymi kokardami czeskimi. W przeczuciu ważnych wydarzeń wszedłem za nimi i zastałem ich - jak się później wyjaśniło - delegatów " Zemskeho Narodniho Vyboru z Mor. Ostrawy, posła Ferdynanda Pelca i dra Zygmunta Witta - w ożywionej i podnieconej rozmowie z komendantem dworca austriackim kapitanem Krausem ( z Opawy pochodzącym ). Z rozmowy dowiedziałem się, że wspomnieni panowie przybyli objąć komendę dworca na rzecz Czechosłowacji w imieniu " Narodneho Vyboru ", a czeska komenda wojskowa wyznaczyła na komendanta dworca wspomnianego już wyżej kpt. Szwabe. Zaprotestowałem z miejsca przeciwko temu i oświadczyłem wspomnianym delegatom, że Bogumin musi należeć do Polski, gdyż mieszka tu od wieków ludność polska. Kpt Kraus opierał się z przekazaniem komendy dworca. Pośpiesznie udałem się w kierunku kancelarii komendy, do której należałem, a spotkawszy jednego z moich zaufanych podoficerów, nakazałem mu trzymać żołnierzy - Polaków w pogotowiu w pobliżu dworca aż do mego powrotu z Cieszyna, dokąd zdecydowałem się w ostatniej chwili pojechać.

Przyjechawszy do Cieszyna zdałem sprawę z położenia w Boguminie członkom Rady Narodowej p. Piątkowskiemu i śp. Regerowi w obecności- o ile się nie mylę - por. Skrzypka albo też por. Barteczka. Równocześnie zażądałem wzmocnienia przygotowanego przeze mnie w Boguminie oddziału. Żołnierzy nie otrzymałem, gdyż wszyscy byli na wartach, a część musiała być zatrzymana w Cieszynie ze względu na niewyjaśnioną sytuację w pobliskim Skoczowie.

Zdany na własne siły otrzymałem polecenie wracać razem z członkami Rady Narodowej p. Dorą Kłuszyńską i p. Janem Kotasem ( obecnie komisarzem m. Orłowej ) do Bogumina i zająć Bogumin posiadanymi siłami, a w razie potrzeby przy pomocy polskich robotników zakładów Hahna w czym miała mi być pomocna p. Kłuszyńska , jako działaczka tego środowiska.

Wróciłem w towarzystwie delegatów Rady Narodowej, a jak spod ziemi wyrósł ustawiony przed budynkiem obok dworca oddział żołnierzy polskich w sile około 50, do których zdołał wciągnąć i uzbroić sierż. Bielecki również żołnierzy Polaków z miejscowego szpitala rez. Zaalarmowani przez p. Kłuszyńską syrenami fabrycznymi robotnicy polscy walcowni Hahna zjawili się tłumnie przed dworcem kolejowym. Niebawem nadjechał przed dworzec samochodem ciężarowym kpt. Szwaba z 30 żołnierzami czeskimi. Tłumy robotników do których przemawiali w płomiennych słowach p. Kłuszyńska i p. Kotas, otoczyły samochód , a wobec groźnej postawy żołnierzy i robotników odjechał kpt. Szwaba ze swoimi żołnierzami w kierunku Mor. Ostrawy ku niemałej uciesze zgromadzonych żołnierzy, robotników i publiczności.

W obecności delegatów Rady Narodowej, do których dołączył - o ile się nie mylę - jeszcze śp. ks. Eugeniusz Brzuska, odbyło się przyjęcie władzy od kpt. Mannheimera, komendanta kontroli podróżnych, kpt. Krausa, komendanta dworca i kpt. Gablera, komendanta miasta. Dwaj ostatni wymienieni oświadczyli, że podporządkują się Radzie Narodowej w Cieszynie, a będą pełnili nadal swe funkcje aż do czasu wyznaczenia następców oficerów - Polaków .

Garstką żołnierzy obsadziłem pod wieczór potężny dworzec kolejowy i zaciągnięte zostały wszystkie warty nie wyłączając posterunku na moście granicznym w Boguminie - Mieście. W następnym dniu otrzymałem upragnione posiłki z Cieszyna pod dowództwem ppor. Rudolfa Pastuchy. Ilość żołnierzy wartowników zwiększyła się gwałtownie, gdyż poza normalnymi wartami doszły jeszcze warty koło wagonów z żywnością, pochodzących od niemieckich władz okupacyjnych w Rumunii z przeznaczeniem do Rzeszy Niemieckiej, a zatrzymanych przeze mnie na dworcu towarowym. Najwięcej kłopotów sprawiło strzeżenie wagonów z winem ( 16 wagonów ) i z jabłkami ( około 20 wagonów ) aż do zarządzenia przez Radę Narodową w Cieszynie rozprzedaży czy też rozdziału, którą to czynnością kierował przez jakiś czas p. Rudolf Halfer, obecny burmistrz miasta Cieszyna . . . .

Tak z osobistych (opublikowanych w Gazetce Cieszyńskiej Nr. 87 z 11 listopada 1938 r) wspomnień późniejszego dowódcy I batalionu 2 Pułku Piechoty Legionów mjr. Józefa Kopeckiego wyglądały działania polskich żołnierzy i polskich patriotów w pierwszych dniach obejmowania niepodległości w Boguminie. W nocy z 31 października na 1 listopada nad Cieszynem objęło władzę wojsko polskie z nad porucznikiem Klemensem Matusiakiem. Dotychczasowy komendant, pułkownik Gerndt, który stawiał opór, ustąpił oświadczając, że ugina się wobec przemocy, odprowadzono go pod eskortą do hotelu " Pod jeleniem ", a następnie wyjechał z Cieszyna. Przejęto również miasto Skoczów i ogłoszono rządy Rady Narodowej. Cała kolej koszycko-bogumińska, aż do granicy węgierskiej, linia Bogumin-Dziedzice, jako też kolej miastowa Frydek-Bielsko i inne koleje na polskim Śląsku były pod kontrolą wojsk polskich. A w tym czasie brygadier Piłsudzki przebywał jeszcze w twierdzy magdeburskiej.

Drugą część o pierwszych dniach niepodległości noszącej tytuł " 1918 - Niepodległość przyszła z Cieszyna " kończymy naszą lekcję historii poświęconej setnej rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości.

Na kolejną część wspomnień zapraszamy niebawem.


Zobacz komentarze (0)

Jak odradzała się Polska przed 100 laty.



Z okazji zbliżającej się setnej rocznicy odzyskania przez nasz kraj niepodległości, przedstawimy na podstawie wspomnień żołnierza 2 pp leg. będącego wówczas oficerem C.K. wojska pierwszych działań podjętych w Boguminie przez Polaków w zaborze austriackim w pierwszych dniach listopadowych 1918 roku.

. . . Z końcem października 1918 roku znajdowało się w Boguminie poza austriacką komendą placu jeszcze szereg innych komend i instytucji wojskowych jak : komenda dworca, komenda podróżnych, posterunek żandarmerii, szpital rezerwowy, poczta etapowa itp. Formacji o charakterze liniowym nie było wówczas w Boguminie.

Komendy były obsadzone przez oficerów austriackich narodowości niemieckiej, a w poszczególnych komendach zajęci byli oficerowie różnych narodowości. Polaków było zaledwie dwóch, a mianowicie w komendzie dworca por. Tchórznicki, pochodzący ze Wschodniej Małopolski i w komendzie kontroli podróżnych autor wspomnień w stopniu podporucznika rezerwy ze Śląska Cieszyńskiego. Jedynie w komendzie kontroli podróżnych, liczącej sto kilkadziesiąt żołnierzy różnych narodowości, znajdowało się kilkudziesięciu żołnierzy Polaków.

W ostatnich dniach października oznaką zbliżającego się końca Austro-Węgier były przepełnione pociągi żołnierzami narodowości polskiej, ruskiej i węgierskiej, skierowanymi bez jakichkolwiek dokumentów podróży do Bogumina jako stacji węzłowej w kierunku na Śląsk, Małopolskę, Węgry i Rzeszę Niemiecką.

Wysłany przez swego przełożonego kpt. Mannheimera ( przed wojną adwokata narodowości żydowskiej w Tarnowie ) w sprawach służbowych do Krakowa w dniu 31.X.1918 r. przeczytałem ogłoszony afiszami rozkaz pt. " Rozkaz mobilizacyjny Komendy Wojsk Polskich w Krakowie " w myśl którego " brygadier Roja objął z dniem 31.X.1918 r. komendę nad oddziałami polskimi w Krakowie i w powiatach Galicji Zachodniej, aż po Przemyśl ", a na podstawie pierwszego punktu tego rozkazu "najstarsi rangą oficerowie narodowości polskiej obejmą dowództwo w poszczególnych oddziałach i zakładach wojskowych.

W tym dniu byłem w Krakowie świadkiem pierwszej historycznej zmiany warty głównej na Rynku i masowego rozbrajania armii austriackiej - a jedynie radość przeżywania przeze mnie była trochę zamącona brzmieniem punktu pierwszego rozkazu generała Roji, w krórym został pominięty Śląsk Cieszyński.

Zapatrzywszy się w "bączka" z orzełkiem polskim i amunicję do pistoletu w Baonie Zapasowym "macierzystego" 15 pułku strzelców na Prądniku Czerwonym ( wydał mi naboje ppor. rez. Matros pochodzący z Karwiny ), wróciłem do Bogumina, dokąd przyjechałem późną nocą. Na dworcu spotkałem jednego z moich podoficerów-Polaków ( o ile się nie mylę, plut. Pietruszkę Stefana-obecnie zajętego w cukrowni w Chybiu ), który mi zameldował, że w Cieszynie już się "coś dzieje". Ze wszystkimi wiadomościami podzieliłem się jeszcze na dworcu w nocy z por. Tchórznickim jako najstarszym rangą oficerem-Polakiem garnizonu bogumińskiego. Jednemu z moich podwładnych podoficerów ( zdaje się sierż. Bieleckiemu Filipowi ) nakazałem zatrzymać rano wszystkich żołnierzy-Polaków na kwaterach, a na służbę wysłać żołnierzy innych narodowości. . . . cdn.

Jest to pierwsza część osobistych wspomnień żołnierza 2 Pułku Piechoty Legionów mjr. Józefa Kopeckiego ówczesnego podporucznika z pierwszego objęcia Bogumina przez oddziały Wojska Polskiego w dniu 1 listopada 1918 roku. Wspomnienia drukowane w " Gwiazdka Cieszyńska " Nr. 87 z 11 listopada 1938 roku.

Na kolejne odcinki wspomnień zapraszamy już niebawem, w których poznamy treści pierwszych polskich rozkazów wydanych w Boguminie, co chcieli osiągnąć delegaci Zemskeho Narodniho Vyboru z Mor. Ostrawy i inne działania tworzącej się w tym mieście niepodległej Polski.

Całość prezentowanych wspomnień powstała dzięki uprzejmości wnuka majora - Pana Piotra Kopeckiego.


Zobacz komentarze (0)

60 rocznica odsłonięcia Pomnika Żołnierzy 2 pp leg. na cmentarzu w Grocholicach.



Właśnie w tym roku 7 września przypada okrągła 60 rocznica budowy i odsłonięcia pomnika upamiętniającego poległych na Borowskich Górach żołnierzy 2 pp leg. To mieszkańcy Grocholic powołali Społeczny Komitet Budowy Pomnika i uczestniczyli w realizacji jego budowy. Pomnik zajmuje centralne miejsce w rejonie kwater żołnierskich i to tu społeczeństwo ziemi bełchatowskiej na czele z władzami miasta Bełchatowa organizuje w każdą pierwszą sobotę września Apel Poległych poprzedzony mszą świętom w kościele w Grocholicach za poległych żołnierzy 2 pp leg.

Wielka szkoda, że ta okrągła 60 rocznica nie pozwoliła zaprezentować inicjatorów i budowniczych tego żołnierskiego pomnika chwały, którzy w obronie Ojczyzny oddali co mieli najcenniejsze własne życie pozostawiając swe rodziny daleko od miejsca ich wiecznego spoczynku. Uczestnicy patriotycznej manifestacji składając wiązanki kwiatów u stóp pomnika mieli by możliwość poznania nazwisk ludzi, którzy organizowali i realizowali plan budowy pomnika. Nie znamy też autora projektu plastycznego tego monumentu, nie wiemy jaka była treść wmurowanego tzw. kamienia węgielnego, nie wiemy czy w podstawie pomnika umieszczono urnę z ziemią z pól bitewnych tego pułku.

Można domniemywać, że w Muzeum w Bełchatowie w archiwach zachowały się dokumenty, zdjęcia z tego tak ważnego historycznie przedsięwzięcia. Nam administratorom strony o 2 pp leg. udało się nawiązać kontakt z prawnukiem, którego pradziadek był w komitecie budowy pomnika Panem Piotrem Langkamerem. Natomiast dziadek Pana Piotra zabierał go jako dziecko na Borowską Górę i opowiadał o walkach żołnierzy 2 pp leg. Tak krzewiono patriotyzm w młodym pokoleniu polaków tamtych lat, które do chwili obecnej pamięta o Obrońcach Ojczyzny.


Zobacz komentarze (0)

U stóp pomnika na Borowskiej Górze 02.09.2018 r.



Jak co roku w pierwszą niedzielę września społeczeństwo Gminy Wola Krzysztoporska uczestniczyło w mszy świętej polowej odprawionej w intencji żołnierzy 2 Pułku Piechoty Legionów, którzy bronili suwerenności i niepodległości Ojczyzny przed niemieckim agresorem w dniach od 02 - 06 września 1939 roku. W uroczystości udział wzięli nieliczni już członkowie rodzin żołnierzy, przedstawiciele władz rządowych i samorządowych, kompania honorowa Wojska Polskiego, rekonstruktorzy, druhowie strażacy, harcerze, poczty sztandarowe szkół, instytucji, duchowieństwo, oraz lokalna społeczność gminy. Program uroczystości jak zwykle przewidywał stałe punkty, zabrakło akcentów mówiących o TYCH Żołnierzach, którzy z bagnetem w ręku wykuwali granice Rzeczypospolitej, a przecież kadra 2 pp leg. w swoich szeregach miała niejednego takiego żołnierza. Zgromadzeni na uroczystości mogli (o ile zwrócili na to uwagę) zapamiętać tylko nazwiska dwóch żołnierzy z 2 pp leg. które wymieniono w trakcie ceremonii. Ich przebieg służby, ich żołnierska postawa, bohaterstwo na polu walki nie tylko w I wojnie światowej, ale również w wojnie polsko - bolszewickiej kwalifikowało te postacie i wielu, wielu innych żołnierzy tej elitarnej legionowej jednostki by w 100-tu lecie Niepodległości przedstawić ich krótkie biografie na tak ważnej historycznie uroczystości.

Aż prosi się powiedzieć by organizatorzy w przyszłości zapraszali kapelanów wojskowych, by to Oni w homilii takich uroczystości ukazali bohaterstwo, heroizm, ból i cierpienie walczącego żołnierza. Jego ofiarność, poświęcenie i strach w obliczu padających pocisków, bomb i ciał poległych kolegów. By ukazali również drugą stronę medalu ich rodziny: rodziców, dziadków, babcie, rodzeństwo, żonę i dzieci pozostawionych daleko w rodzinnych stronach, których realia okrutnej wojny wcale nie oszczędzały. Tego wszystkiego tak bardzo brakuje, by dorastające kolejne młode pokolenie Polaków, które tak licznie na tą uroczystość przybywa zapamiętało co to jest wojna i ile trzeba poświęcić by móc żyć w wolnym, suwerennym niepodległym kraju.


Zobacz komentarze (0)

Nagroda Administratorów strony 2 Pułku Piechoty Legionów.



Szanowni Państwo.

Jest nam niezmiernie miło w setną rocznicę odzyskania niepodległości przyznać naszą pierwszą nagrodę-wyróżnienie za całokształt działań w dziedzinie kultywowania tradycji formacji legionowych, jak również walk powstańczych ze znienawidzonymi zaborcami. Osoba, która zdobyła naszą nagrodę wyłoniona została z grupy pięciu wytypowanych osób, zdobywając dużą przewagę punktową nad pozostałymi.

Lista obszarów w jakich ta osoba jest czynnie zaangażowana, jak również za swą działalność odznaczona przedstawiona została na uroczystości wręczenia w Woli Krzysztoporskiej w w dniu 02 września br.

Przypomnę na naszej stronie, iż jest to pasjonat historii, umundurowania, uzbrojenia i wyposażenia wojskowego, wychowawca młodego pokolenia, to właśnie dzięki jego ogromnej wiedzy w przygotowanie, organizację i udział, mogła zostać odsłonięta w dniu 03 grudnia 2016 roku symboliczna mogiła sierżanta zawodowego Jana Olejniczaka łącznościowca 2 pp leg. na cmentarzu w Pińczowie.

Szanowni Państwo laureatem pierwszej nagrody Administratorów strony o 2 Pułku Piechoty Legionów został Brygadier Dowódca Jednostki Strzeleckiej Nr. 2018 w Sandomierzu Pan Adam Bidas.

Gratulujemy.


Zobacz komentarze (0)

Staszów 26.08.2018 Ostatni wymarsz batalionu.



W Staszowie w niedzielę 26 sierpnia 2018 r w parku im. Adama Bienia odbył się happening pod nazwą " Ostatni wymarsz batalionu " w sposób wyjątkowy uczczono pamięć żołnierzy I batalionu 2 pułku piechoty legionów. Zaprezentowano umundurowanie oraz wyposażenie staszowskich legionistów formacji, która stacjonowała tu do 28 września 1939 roku.

Administratorzy strony zaproszeni na uroczystość przedstawili sylwetkę swojego dziadka sierżanta zawodowego Jana Olejniczaka zastępcy dowódcy w plutonie łączności pułku, który przydziałem mobilizacyjnym zasilił staszowski batalion jako łącznościowiec i z całością formacji wyruszył na wojnę. W parku wybrzmiały żołnierskie piosenki w wykonaniu wokalistek z Klubu Piosenki Rytm ze Staszowskiego Ośrodka Kultury. Zakończeniem było sformowanie szyku marszowego oraz symboliczny " Ostatni wymarsz batalionu " w wykonaniu sympatyków historii ze Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych Avivi Vivat Honore we współpracy z Gminą Staszów, Parafią Rzymskokatolicką św. Bartłomieja w Staszowie oraz Staszowskim Ośrodkiem Kultury. Wydarzenie Patronatem Honorowym objął Burmistrz Miasta i Gminy Staszów Pan Leszek Kopeć. Niesprzyjająca w tym dniu pogoda nie zniechęciła mieszkańców do uczestnictwa w tej niecodziennej lekcji historii.


Zobacz komentarze (0)

79 rocznica wybuchu I I wojny światowej.



W sobotę 1 września br. w Bełchatowie - Grocholicach odbyły się uroczystości związane z wybuchem I I wojny światowej oraz walkami w obronie Gór Borowskich jakie 2 Pułk Piechoty Legionów toczył na odcinku obrony od Księżego Młyna aż do Rozprzy z niemieckim agresorem. Uczniowie Szkoły Podstawowej Nr. 5 przygotowali montaż słowno - muzyczny skąd następnie przemaszerowano do kościoła gdzie została odprawiona msza święta, a następnie na cmentarzu przy ul. Tylnej przy pomniku odbył się apel poległych. Salwa honorowa Jednostki Strzeleckiej Nr. 1001 z Bełchatowa po której składano kwiaty zakończyła rocznicowe obchody.


Zobacz komentarze (0)

15 sierpnia - Święto Wojska Polskiego



Żołnierz Polski w kolejną już 98 rocznicę " cudu nad Wisłą " obchodzi swoje święto. W tym roku jest ono wyjątkowe, bo przypada w 100 rocznicę Odzyskania Niepodległości. W stolicy odbyła się defilada wojskowa, zanim jednak rozpoczął się przemarsz wojsk głos zabrał Prezydent Zwierzchnik Sił Zbrojnych.

Zwyciężyliśmy. My, Polacy, zwyciężyliśmy - mówił Prezydent w trakcie swojego przemówienia. Jak wyjaśnił, dzięki sukcesowi sprzed 98 lat kraj nasz mógł zacząć odbudowywać się po latach zaborów oraz zniszczeniach z okresu I wojny światowej. Z dumą patrzymy dzisiaj na tamten czas, z dumą patrzymy na groby naszych pradziadków, którzy mężnie stawali w obronie Rzeczpospolitej - kontynuował Prezydent.

W Wielkiej Defiladzie Niepodległości wzięło udział ponad tysiąc żołnierzy, 200 pojazdów i 100 samolotów i śmigłowców. Ponadto uczestniczyło 900 rekonstruktorów, którzy odtworzyli historyczne oddziały wojska.

A jaka jest rzeczywistość: na cmentarzach na grobach Tych co walczyli o niepodległość administratorzy tego terenu przyklejają kartki z napisem "Grób do likwidacji", instytucje mające dbać o groby i mogiły nawet nie wiedzą, że na swych cmentarzach mają bohaterów walczących o niepodległość, zarządcy lasów informują zainteresowanych w poszukiwaniu mogił żołnierskich, że przedmiotowy temat nie należy do zadań gospodarki leśnej, nawet administratorzy parafii unikają rozmów w temacie mogił żołnierskich i traktują rodziny tych żołnierzy jak intruzów, którzy zakłócają ich spokój w danej chwili. Oczywiście są i Ci co nie pozwolą by zniknęły mogiły, groby, by zapomniano nazwisk Żołnierzy Bohaterów, którzy walczyli, cierpieli prześladowania, ginęli w obronie Niepodległości. Dlaczego żaden polityk dziś nie mówi o rekompensatach dla rodzin tych którzy - pozostawili swoich bliskich i wszystko co mieli, czyżby ich nie było ?? Kto wspomniał matki, żony, które przeżyły piekło tak okresu wojny jak i powojennej komunistycznej rzeczywistości, nawet w obecnym czasie niejedna rodzina nie może po swoim poległym ojcu, czy dziadku otrzymać przyznanych mu w tamtym okresie odznaczeń czy medali, za to że oddał to co miał najcenniejsze - własne życie dla Wolnej Niepodległej Ojczyzny.

Czy święto obchodzone w 100- lecie Niepodległości Rzeczpospolitej ma tylko jedną stronę medalu, czy jest zapominaną z wolna historią żołnierza tamtego czasu, a jak będzie za kolejne 100 lat ?

Żołnierzom oraz wszystkim pracownikom cywilnym wojska najserdeczniejsze życzenia szczęścia, zdrowia i wszelkiej pomyślności w życiu osobistym oraz satysfakcji zawodowej w wypełnianiu obowiązków służbowych na rzecz obronności kraju składają Administratorzy strony 2 Pułku Piechoty Legionów wraz z rodzinami byłych żołnierzy tej elitarnej jednostki, która zapisała się w Historii Niepodległości Ojczyzny.

CHWAŁA BOHATEROM NIEPODLEGŁOŚCI


Zobacz komentarze (0)

Archiwa i historia w nich zapisana.



Na przełomie maja i czerwca ponownie odwiedzaliśmy tereny w których w dniach 9/10 września 1939 roku przebywała 2 DP w czasie działań odwrotowych w kierunku marszu na Warszawę. Skupiono się na wschodnim brzegu rz. Rawki na odcinku od Bud Grabskich do Ziemiar i dalej, aż do Bolimowa. Naszym celem było odszukanie zachowanych wrześniowych mogił w pasie działania 2 pp leg. Wiadome było iż 2 pp leg idąc w straży przedniej pierwszy dotarł na linię tymczasowego odcinka obrony wieczorem 9 września 1939 r. Wiemy, że w niedzielę 10 września pułk, a z nim cała dywizja zostają zbombardowane przez niemieckie lotnictwo, ale brak informacji gdzie pochowano poległych. Zarządca tych terenów czyli Nadleśnictwo Radziwiłłów nie było nam przychylne w prowadzonych wcześniej poszukiwaniach mogił żołnierskich. Są trzy mogiły z 9 września 1939 r na cmentarzu w Skierniewicach lecz prawdopodobnie są to ranni przekazani przez służby medyczne wieczorem gdy pułk maszerował przez Skierniewice. Obecny wyjazd jednak miał za cel pozyskanie informacji o działaniach żołnierzy ze składu straży przedniej czyli zwiadowców, łącznościowców, a nawet piekarzy bo i takich dowódcy wysłali do Bolimowa by zorganizować tzw. szybki wypiek chleba. Niestety pokolenie mogące pamiętać tamten okres już prawie nie istnieje, a osoby z którymi prowadzono rozmowy przybyli do miasta już po wojnie. Archiwum w Łowiczu przechowuje dokumenty lecz z okresu powojennego. Udało się przejrzeć zachowane lecz nie w pełni dokumenty z organizowanej w kwietniu 1947 roku ekshumacji żołnierzy i uroczystego ich pochówku na miejscowym cmentarzu . Byli to polegli 15-17 września 1939 r żołnierze 37 pp walczący w Bitwie nad Bzurą. Uwagę naszą zwrócił zapis sołtysa sołectwa Humin, który podał iż na polu gospodarza Antoniego Selenty jest grób polskiego żołnierza oraz grób radzieckiego żołnierza najprawdopodobniej z 1945 roku. Mimo drobiazgowej kwerendy nie natrafiono na informacje czy ekshumacje tych dwóch pochówków się odbyły i gdzie. Wywiad w terenie potwierdził jedynie informacje co do gospodarstwa na terenie którego były te pochówki, a gospodarza tego gruntu odnaleziono na tablicy rodzinnego grobowca na bolimowskim cmentarzu. We wrześniu zapowiada się kolejny wyjazd w ten sam rejon lecz poszukiwania zostaną rozszerzone.


Zobacz komentarze (0)

"Ostatni wymarsz batalionu" w Staszowie



W dniu 26 sierpnia br. Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych AVITO VIVIT HONORE w Staszowie organizuje heppening pt. " Ostatni wymarsz batalionu " wydarzenie to odtworzy sylwetki żołnierzy tego batalionu, a zaproszone grupy rekonstruktorów przedstawią symboliczny wymarsz tej formacji na front. Odtworzenie sylwetek żołnierzy zawodowych z których niejeden wykuwał bagnetem granice Niepodległej Ojczyzny, walczył w wojnie polsko-bolszewickiej, bronił wywalczonej niepodległości i zostawiając wszystko ponownie wyrusza by oddać to co ma najcenniejsze dla ukochanej Ojczyzny. Całość stanowić będzie żywą lekcję historii i heroizmu żołnierza polskiego dla młodego pokolenia upamiętniając jednocześnie obchody 100 Rocznicy Odzyskania Niepodległości .


Zobacz komentarze (0)

WIELKANOC AD 2018 ROKU



Z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego najserdeczniejsze życzenia wszystkiego dobrego, dużo zdrowia i szczęścia dla wszystkich Rodzin żołnierzy 2 Pułku Piechoty Legionów, pracownikom instytucji współpracującym w utrwalaniu historii tej jednostki, pasjonatom tradycji oręża legionowego, członkom Grup Rekonstrukcji Historycznych i innym:

składają Administratorzy Strony 2 pp leg.

Niech Pan Zmartwychwstały w dobroci swej będzie wytrwały i oprócz świątecznej radości daje ją Wam, także w szarej codzienności.


Zobacz komentarze (0)

Staszów - upamiętni żołnierzy staszowskiego garnizonu walczących o Niepodległość Ojczyzny



W Parku Legionów w Staszowie stanie pomnik upamiętniający żołnierzy walczących o niepodległość. Na chwilę obecną brak jeszcze ostatecznej nazwy monumentu. Rozpatrywane są dwie propozycje: Pomnik Legionisty lub Pomnik Żołnierza. Historia Staszowa zapisuje na swoich kartach największy rozwój miasta w okresie stacjonowania I Batalionu 2 Pułku Piechoty Legionów, który był jednostką tzw. detaszowaną, gospodarczo samodzielną zlokalizowaną poza stałym miejscem postoju 2 Pułku Piechoty Legionów w latach 1924-1931 r Pińczów, a w latach 1931 - 1939 r Sandomierz. Właśnie te 15 lat oraz bohaterstwo i ofiara ostatniej wojny żołnierzy legionistów powinna zdecydować komu ten pomnik się należy, kto na niego odwagą, męstwem i krwią zasłużył, kto oddał to, co miał najcenniejsze, własne w większości bardzo młode życie.

Jak powiedział burmistrz Staszowa Pan Leszek Kopeć pomnik składać się będzie z granitowego postumentu o wymiarach 4,80 na 3,50 metra. Staną na nim trzy betonowe bloki. W kolejnych latach montowane byłyby na nich tablice z informacjami o najważniejszych dla Ziemi Staszowskiej wydarzeniach, które doprowadziły do niepodległości.

Główną częścią pomnika będzie postać żołnierza - legionisty o wysokości ponad 2 metrów. Gmina stara się o uzyskanie środków finansowych na budowę pomnika, liczy też na hojność sponsorów, część pieniędzy zabezpieczono w budżecie miasta. Uroczyste odsłonięcie pomnika zaplanowane jest na 11 listopada w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, którą bagnetem na polach bitew nie kto inny jak żołnierz - legionista wywalczył i bronił do września 1939 r.


Zobacz komentarze (0)

Plan działania na 2018 rok



Już miesiąc styczeń za nami, czas tak szybko leci i najwyższy czas zaplanować działania w dziedzinie odnajdywania nowych wątków ukrytej historii żołnierzy 2 Pułku Piechoty Legionów.

Same przygotowania do odwiedzin instytucji, w których przechowywane są lub mogą być dokumenty związane z tą formacją już się rozpoczęły, a w planie na pewno wizyta w Archiwum Państwowym w Łowiczu, odwiedzimy Archiwum w Sandomierzu. Będziemy nadal poszukiwać mogił żołnierzy, którzy polegli 10 września 1939 r podczas bombardowania przez niemieckie lotnictwo pozycji obronnych w bolimowskich lasach nad rzeką Rawką.

Spróbujemy dowiedzieć się jak wyglądała trasa wycofywania się dużej grupy żołnierzy 2 pp leg. pod dowództwem majora Żelazowskiego od Gór Borowskich aż do Zakroczymia.

Dlaczego na terenie Nadleśnictwa Radziwiłłów jest tak mało zachowanych mogił, a sam zarządca tego terenu w piśmie oznajmia nam, że takich miejsc nie ma, co jest mijaniem się z prawdą w wyniku braku podstawowej wiedzy o wrześniowym żołnierzu obrońcy Ojczyzny. W kompleksie leśnym z 9/10 września 1939 roku wszak stacjonowała 2 Dywizja Piechoty Legionów i zapewne nie jeden samolot niemiecki tylko na tą dużą formację dokonywał ataku bombowego, musiały być od takiego nalotu duże straty, gdzie pochowano poległych, czy były i kiedy ekshumacje, kto je przeprowadzał w jakim okresie ( 1939/40 ) lub było to już po wojnie ( 13.IV. 1947 r ) jak np. na terenie gminy Bolimów. Idąc w tym roku dalej tym śladem, spróbujemy odszukać tych poległych żołnierzy, liczymy na pomoc i współpracę napotkanych pasjonatów historii nie tylko z I wojny światowej, której pamięć w tym rejonie jest duża, ale przede wszystkim mieszkańców z tych terenów pamiętających z przekazów rodzinnych ojców czy dziadków okropności ostatniej wojny.

Będziemy próbowali odszukać dokumentacje z inwentaryzacji mogił poległych żołnierzy, którą wykonywały drużyny PCK na terenie swoich powiatów oraz wykazy poległych sporządzone przez płk. Czyżewskiego, a przekazane do sandomierskiego PCK.

W planach oczywiście udział w rocznicowych uroczystościach w Grocholicach i Borowej Górze, a może uda się w końcu uczestniczyć na podobnych uroczystościach w Zakroczymiu i Ołtarzewie .

Szczególnie liczymy na współpracę młodego pokolenia ( wnuki, prawnuki ) z rodzin, których ojciec, dziadek, pradziadek lub inny członek rodziny służyli w 2 Pułku Piechoty Legionów zachęcamy do poznawania małej, własnej rodzinnej historii. Przywróćcie im pamięć, zadbajcie o ich mogiły czy groby, bądźcie dumni z ich męstwa, poświęcenia i honoru dla ukochanej Ojczyzny.

W kręgu przyjaciół przebywać, wrogów zostawić za bramą,

niczego nie zaniedbywać, w podróż się udać nieznaną.

Przyjaciół wciąż mieć przy sobie, nie myśleć o tym co boli,

tak mówią nawet przechodnie, duszę swą trzeba wyzwolić.

I w sobie zadusić smutki, niech serce swym rytmem bije,

nasz pobyt jest tu ... zbyt krótki, by zniszczyć to co w nas żyje.

Niech strofy tego krótkiego wiersza autorstwa Pani Teresy Wiatrek będą motorem naszego działania.


Zobacz komentarze (0)

Człowiek Roku 2017 Ziemi Sandomierskiej



Zakończyły się eliminacje do Konkursu Na Człowieka Roku 2017 organizowane przez Echo Dnia. W kategorii działalność społeczna i charytatywna I miejsce z ilością 104 głosy zdobył Pan Adam B I D A S Dowódca sandomierskiej Jednostki Strzeleckiej 2018 im. 2 Pułku Piechoty Legionów Armii Krajowej.

Nominowany został za inicjowanie i organizowanie licznych wydarzeń patriotycznych, wśród nich Marszu Szlakiem Puławiaków i wielu pikników patriotycznych. Odznaczony Medalem Pro Patria, rekonstruktor historii, wspaniały wychowawca młodzieży, posiadający umiejętności i wiedzę w wielu dziedzinach działania, która wielokrotnie pozwalała nam administratorom strony o 2 Pułku Piechoty Legionów uzyskać wiele cennych porad i informacji w pozyskiwaniu historii tej formacji.

Gratulujemy Panie Adamie.


Zobacz komentarze (0)

Noworoczne Życzenia



Kolejny już raz mamy ogromną przyjemność z okazji nadchodzącego Nowego Roku życzyć Rodzinom żołnierzy 2 Pułku Piechoty Legionów, instytucjom współpracującym w utrwalaniu historii tej jednostki, pasjonatom historii, którzy intensywnie za angażowali się w pracę pozwalającą utrwalić działania bohaterskich obrońców Ojczyzny.

Tradycyjnie jak co roku w imieniu Administratora dziękujemy za poświęcony czas, intensywne za angażowane na rzecz realizacji i pomysłów w przedmiocie naszego działania. Sens naszej pracy widzimy i realizujemy zespołowo w gronie osób, które mogą i chcą poświęcić swój czas i energię na rzecz naszego projektu.

Życzymy Wam wszystkim, aby rok 2018 był kontynuacją dotychczasowej drogi budowania nie tylko pięknej i dobrej historii, ale przede wszystkim wzajemnych dobrych relacji w rodzinie, którą wspólnie tworzymy.

DO SIEGO ROKU !!!


Zobacz komentarze (0)

Życzenia Bożonarodzeniowe



W Wigilię Bożego Narodzenia

Gwiazda Pokoju drogę wskaże.

Zapomnijmy o uprzedzeniach,

otwórzmy pudła słodkich marzeń.

Niechaj Aniołki z Panem Bogiem,

jak Trzej Królowie z darami swymi,

staną cicho za Twoim progiem,

by spełnić to, co dotąd było snami.

Ciepłem otulmy naszych bliskich

i uśmiechajmy się do siebie.

Świąt magia niechaj zjedna wszystkich,

niech w domach będzie Wam jak w niebie.

Wszystkim Rodzinom żołnierzy 2 Pułku Piechoty Legionów, Urzędom Miast i Gmin, Organizacji społecznych, Placówkom Oświatowym, Instytucjom muzealnym, Oddziałom Archiwum, których dane mam było poznać w mijającym roku przy poznawaniu historii tej formacji, Świąteczne Bożonarodzeniowe Życzenia

składają Administratorzy strony.


Zobacz komentarze (0)

Czekając na święta.



Domy już czystością jak lusterka błyszczą,

każdy dzień przybliża nam świąteczne chwile.

Białe pióropusze na gałązkach wiszą,

grudzień daje wiarę i radości tyle.

Cóż, że miło w domach, gdy chłód mamy sercach,

w czasach kiedy człowiek nie widzi człowieka.

Trzeba się podzielić ciepłem swego wnętrza,

na które tak wiele jeszcze ludzi czeka.

Nauczmy się dzielić i kochać nawzajem,

bo nie ważne ile, lecz czy z serca dajesz.

Trochę ciepła, światła, gdy drogi zawieje,

Pozdrawiamy świątecznie Drodzy Przyjaciele.

Życzymy ciepła w sercu i samych miłych chwil na ten przedświąteczny czas.

Administratorzy strony .


Zobacz komentarze (0)

1 1 listopada - Narodowe Święto Niepodległości



Za komentarz niech posłuży wiersz Pani Marioli z www.mariola-wiesze.blog.onet.pl

I stał się... Cud...-

11-Listopada...

Dzień Niepodległości... Defilada,

I Pierwsza Brygada

Z Wodzem na czele...

Stanęli wszyscy,co - życie - oddali

za - Wolność Ojczyzny -

Swą krwią... Pieczętowali.

I zadął wtedy..."Złoty Róg"

"Tak nam dopomóż Bóg"

I...15-go- sierpnia,

stał się - Cud -

Wolność nad - Polską -

rozpostarła - Swe skrzydła -

Tchnienie walki... ta Wolność

Narodowi dała...

Matka Wniebowzięta...

płaszczem ochraniała,

mówiąc - Dość niewoli ! ... Buławę podała -

Bogu podziękujmy,

za 11 - go listopada.

Za - Dar Ojczyzny - po 123 latach...

Za "Wolność Waszą i Naszą"

I naszym dziadom,że...

- Żywili i Bronili -

Ojcom i Matką...

Bo kiedyś skrycie... matki szeptały...

- Kto ty jesteś - Polak mały,

by ich dziatki... pamiętały,

"Nie rzucim ziemi,

skąd nasz - Ród -"

I stał się... Cud...

11 -go listopada 1918 roku,

odrodziła się - Ojczyzna -

i z kolan... Powstała,

Poprzez cztery pokolenia,

Wolności czekała.

"Boże coś Polskę osłaniał"

przez wieki...

- Dziękujemy Panie -

za - Dar Ojczyzny -

i wiemy...

Jak zechcesz - Tak się stanie -


Zobacz komentarze (0)

1 listopada Dzień Wszystkich Świętych



W dniu 1 listopada obchodzimy uroczystość Wszystkich Świętych często mylnie nazywaną Świętem Zmarłych. Uroczystość treściowo połączona z następującym po niej obchodem liturgicznym Dnia Zadusznego.

W tych dniach udajemy się z całymi rodzinami na cmentarze, stajemy przy grobach naszych bliskich, rodziców, krewnych, znajomych kładąc kwiaty, zapalając znicze. Składane kwiaty i zapalone znicze są wyrazem pamięci są wyrazem oddania czci i szacunku naszym zmarłym. Wracamy pamięcią do tych, którym "udało się" wyprzedzić nas w tej drodze bez powrotu.

Jest to dzień wyjątkowy. Zbieramy się wszyscy przy grobach i spotykamy z ludźmi, których bardzo często nie widzieliśmy kilka, a nawet kilkanaście lat. Dzień ten ma także szerszą wymowę. Jest on dniem pamięci narodowej. Pamięci o tych, którzy polegli w obronie Ojczyzny, pamięci o samotnych żołnierskich mogiłach. Zapalamy znicze w kwaterach żołnierskich, na grobach powstańczych, w miejscach kaźni, pod pomnikami i tablicami poświęconymi pamięci poległych we wszystkich wojnach.

Dzień Wszystkich Świętych jest świętem głębokiej zadumy nad nietrwałością naszego życia jest czasem refleksji nad jego sensem. Życie każdego człowieka ma swój początek ale także ma swój koniec. Tylko od nas zależy co z niego ocalimy i o czym będą pamiętać następne pokolenia.


Zobacz komentarze (0)

Kolejna już 78 Rocznica Obrony Borowskich Gór za nami.



W dniach 2 i 3 września 2017 roku odbyły się uroczystości poświęcone bohaterskim żołnierzom obrońcom Borowej Góry, którzy powstrzymywali agresora hitlerowskiego kierującego swoje pancerne i zmotoryzowane formacje w głąb ziem polskich. Uroczystości rozpoczęła msza św. w kościele w Grocholicach, na którą przybyły zaproszone rodziny żołnierzy 2 pp leg. , władze miasta Bełchatowa, gminy Wola Krzysztoporska, społeczeństwo oraz młodzież, która zaprezentowała występ słowno-muzyczny o tematyce patriotycznej. To właśnie werset ... wraca dziś pamięć o tych których nie ma .. z piosenki Krzysztofa Klenczona pt. " Biały krzyż " stał się mottem przewodnim homilii .

W treści mowa była o agresorze zachodnim napadającym na Polskę w dniu 1 września, o okrucieństwach agresji wobec narodu, mówiono o agresorze wschodnim, który zaatakował nasz kraj 17 września 1939 r., mówiono nawet o tym co myślał Stalin, by świat nie uznał go za tego, który rozpętał I I wojnę światową, ale nadal ani słowem nie przywołano i nic nie mówiono o tych, którzy w okopach pod gradem kul i bomb bronili tu ojczystej ziemi choć cytat - motto padało wielokrotnie ... o tych, których nie ma ... . Młode pokolenie nie zapamiętało choćby jednego nazwiska obrońcy pod odcinka " Księży Młyn ", którym dowodził d-ca I batalionu mjr. Kopecki, nie dowiedzieli się, też o dowódcach 1 kompani por. Brunonie Słupińskim, czy por. Arturze Radziwille d-cy 2 kompani. Nie zapamięta, też nikt por. Józefa Wójcika, który ze swoimi żołnierzami stanowił odwód wzmacniając zagrożone miejsca i uzupełniając braki w pierwszej linii obrony. Nie pozna, też nikt uczestniczący w nabożeństwie ich heroizmu, odwagi ale, także strachu w czasie zmasowanego ataku z lądu i powietrza. Nie pozna cierpień i bólu żołnierzy rannych i konających, a przecież ukazanie w słowach ich poświęcenia, cierpienia, odwagi i heroizmu tak bardzo było potrzebne by wróciła dziś pamięć o tych, których nie ma. Pod odcinek Góra Borowa - Rozprza był znacznie większy i tam, także walczyli żołnierze i nie tylko z 2 pp leg. właśnie tam na jednym z wielu stanowisk bojowych CKM jako ostatni z oddziału poległ bohaterską śmiercią por. Wojciech Jurczak, którego córka co roku jest na uroczystościach. Dziś pamięć może i wraca okazjonalnie o tych, których nie ma, ale dlaczego nie wymieniamy tych Bohaterskich Obrońców Ojczyzny z imienia i nazwiska mimo, iż - ... wraca dziś pamięć o tych, których nie ma ... .

Jeszcze kilka rocznic i całkowicie zginie pamięć o obrońcach ... Tej Ziemi ... jeżeli w czasie tak ważnych uroczystości poświęconych i celebrowanych właśnie dla tych bohaterów w przed ostatniej wymienionej kolejności będziemy się za nich modlić do Pana Boga.

Przemarsz na cmentarz i odczytany apel pamięci daleko, daleko w tyle po innych wzywał żołnierzy 2 pp legionów do stawienia się na uroczysty apel, wszak to było Ich święto i to Oni zasłużyli bohaterstwem i krwią na pierwszy szereg w tym scenariuszu uroczystości i czy aby ...wraca dziś pamięć o tych których nie ma ... ???


Zobacz komentarze (0)

78 Rocznica Bitwy o Borowskie Góry



Za nami kolejny rok, pozostało zaledwie tydzień do obchodów upamiętniających heroizm, poświęcenie i odwagą żołnierza polskiego walczącego z hitlerowskim agresorem u stóp Gór Borowskich. W dniach 2 i 3 września br. zorganizowane zostaną obchody 78 Rocznicy walk żołnierzy Zgrupowania płk. Czyżewskiego wchodzących w skład Grupy Operacyjnej " Piotrków " na odcinku Księży Młyn - Borowskie Góry - Rozprza. Organizatorem uroczystości są Prezydent Bełchatowa, Wójt Gminy Wola Krzysztoporska oraz Proboszcz Parafii w Grocholicach. Na uroczystości zapraszamy rodziny żołnierzy 2 Pułku Piechoty Legionów, młodzież i społeczeństwo ziemi bełchatowskiej.


Zobacz komentarze (0)

15 sierpnia - Dzień Wojska Polskiego



Święto Wojska Polskiego - święto Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej, obchodzone 15 sierpnia na pamiątkę zwycięstwa Bitwy Warszawskiej 1920 roku, stoczonej w czasie wojny polsko-bolszewickiej. wprowadzone Ustawą z 30 lipca 1992 roku ( Dz. U. z 1992 r Nr. 60 poz. 303 ).

Wojsko Polskie od początku uzyskania niepodległości przez państwo polskie w 1918 roku w znakach, nazwach, ceremoniale i wewnętrznej strukturze podkreślało swój historyczny rodowód i swą tradycję rozumianą jako trwanie państwa oraz ciągłości istnienia jego zbrojnego ranienia. Kultywowanie tradycji oręża polskiego było jednym z istotnych czynników integrujących armię oraz umacniało jego więzi ze społeczeństwem. Szczególnym tego przykładem były święta wojskowe uroczyście obchodzone w armii I I Rzeczpospolitej. Właśnie do tych tradycji nawiązują obecnie żołnierze Wojska Polskiego.

Dzień 15 sierpnia wybrano, gdyż w tym dniu w 1920 roku w godzinach nocnych pierwsze oddziały 21 Dywizji Górskiej rozpoczęły forsowanie Wieprza pod Kockiem. Rozpoczęto w ten sposób kontrofensywę w wyniku której rozbito wojska rosyjskiego Frontu Zachodniego pod dowództwem Michała Tuchaczewskiego . Ustanowienie Święta Żołnierza sankcjonował rozkaz Ministra Spraw Wojskowych gen. broni Stanisława Szeptyckiego nr. 126 z sierpnia 1923 roku. Podano w nim:

" W dniu tym wojsko i społeczeństwo czci chwałę oręża polskiego, której uosobieniem i wyrazem jest żołnierz. W rocznicę wiekopomnego rozgromienia nawały bolszewickiej pod Warszawą święci się pamięć poległych w walkach z wiekowym wrogiem o całość i niepodległość Polski. "

Corocznie w dniu tym odbywają się we wszystkich kościołach uroczyste Msze Święte w intencji poległych na polu chwały. Na cmentarzach pamięć żołnierzy czci Apel Poległych, a przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie odprawiana jest z udziałem Władz Państwoeych Honorowa Zmiana Warty, a od 2007 roku pierwszy raz w historii powojennej Polski miała miejsce defilada wojskowa nawiązująca do tradycji I I Rzeczpospolitej

Żołnierzom oraz wszystkim Pracownikom cywilnym wojska najserdeczniejsze życzenia zdrowia, szczęścia i wszelkiej pomyślności w życiu osobistym oraz satysfakcji zawodowej z wypełniania obowiązków służbowych na rzecz obronności kraju składają Administratorzy strony 2 Pułku Piechoty Legionów wraz z rodzinami byłych żołnierzy tej elitarnej jednostki I I Rzeczpospolitej.


Zobacz komentarze (0)

63 dni heroizmu, poświęcenia i walki o niepodległość Ojczyzny.



73 lata temu 1 sierpnia 1944 roku na rozkaz Komendanta Głównego AK gen. Tadeusza Komorowskiego "BORA" w Warszawie wybuchło powstanie. Przez 63 dni powstańcy prowadzili z wojskami niemieckimi heroiczną i osamotnioną walkę, której celem była niepodległa Polska, wolna od niemieckiej okupacji, broniona przed sowiecką dominacją.

Pokolenie "Kolumbów rocznik 20 " znało wartość niepodległej Ojczyzny, gotowi byli za to poświęcić - co mieli najcenniejsze swoje życie, młodość, tak jak żołnierze września 1939 roku , których ciała rozsiane zostały po drogach, polach, lasach ukochanej Ojczyzny, a na godny pochówek czekali do 1947 roku lub nawet do 1950 roku. Wielu bohaterów wrześniowych czy sierpniowych walk nadal spoczywa w miejscach gdzie ich młode serce przestało bić dla Polski. Czy Ojczyzna o Tych Bohaterach zapomniała, czy traktuje ich jednakowo, czy tylko gdy " temat jest na fali ".

Jak wyglądają cmentarze, kwatery, mogiły, kto próbuje poznać losy tam pochowanych żołnierzy, czy tylko 1 listopada pamiętamy o swoich obrońcach ? Czy kolejne rocznice obchodzone tak uroczyście w różnych miejscach będą jedyną spłatą jakie obecne pokolenie winne jest Tym Bohaterom.


Zobacz komentarze (0)

Wrześniowe legionowe drogi - Skierniewice i lasy bolimowskie.



9 września 1939 roku 2 DP Legionów, a w jej składzie 2 pp leg. w odwrocie na Warszawę dociera za dnia do Makowa skąd dywizja kieruje się maszerując w kierunku Mokrej Lewej, a następnie skręca na Skierniewice. Patrząc dzisiaj na mapę tego obszaru zastanawia fakt dlaczego mając prostą drogę z Makowa do Skierniewic na kierunku wschodnim wybrano dłuższą przez Mokrą Lewą na północny wschód ? Można przypuszczać, że dowództwu dywizji zależało na nawiązaniu styczności z formacjami Wojska Polskiego na północnych terenach co dotychczas się nie udawało. Dziś wiemy, że formacji tych tam nie było, a Armia " Poznań " i Armia " Pomorze " choć były w tym pasie jednak rozkazy z Warszawy od Naczelnego Wodza nakazywały nie przesuwać się im na wschód.

Było już zupełnie ciemno gdy 2 pp leg. przechodzi przez Skierniewice miasto zatłoczone przez różne oddziały. Służby sanitarne pułków odstawiają swych ciężko rannych żołnierzy do wojskowego lazaretu jaki istniał w tym mieście, a cała dywizja maszeruje kierując się do Rudy położonej nad rzeką Rawka.

Odwiedzając dzisiaj cmentarz przy ulicy Kozietulskiego w Skierniewicach w kwaterach żołnierskich odnaleźć można mogiłę st. strzelca Jana BOŚ ur. 23.08.1915 roku, a zmarłego z odniesionych ran we wspomnianym lazarecie 09.10.1939 r i pochowanego tu na cmentarzu. Jest również mogiła strzelca WOŁOSZYN Wasyla ur. 1909 roku dostarczonego wcześniej przez czołówki sanitarne do skierniewickiego lazaretu i zmarłego w dniu 08.09.1939 r z odniesionych ran.

Z dywizyjnych pułków 3 i 4 pp leg. na kwaterze pochowanych żołnierzy znaleźć można następujące nazwiska:

3 pp leg. ppor. Leon Franciszek KOLEK * 13.10.1915 + 10.09.1939 , ppor. Jan BORECKI * 21.01.1916 + 09.09.1939 , strzelec Stanisław WOŻNIAK + 14.09.1939 , strzelec Stefan WASZCZYK + 11.09.1939 .

4 pp leg. Bolesław IDZIAK na tabliczce umieszczonej na krzyżu jest tylko data + wrzesień 1939 r. Podaję nazwiska żołnierzy z 3 i 4 pp leg. gdyż możliwe, że ktoś z rodzin tych żołnierzy nadal ich poszukuje, a odwiedza naszą stronę.

W naszych poszukiwaniach skupiamy się na mogiłach żołnierzy poległych w wyniku nalotu bombowego w niedzielę 10 września 1939 roku i miejscu ich pochówku. C.d. w opracowaniu


Zobacz komentarze (0)

Wrześniowe legionowe drogi - Skierniewice i lasy bolimowskie cz. 2



Planując nasze poszukiwania zawsze pierwsze kroki kierujemy do urzędów administracji samorządowej, rządowej, które na swych pułkach mają lub powinny mieć dokumenty pod nazwą Ewidencja poległych i pochowanych żołnierzy Wojska Polskiego w latach 1939- 1945 i późniejsze bo takie też były. W większości instytucji za to odpowiedzialnych takowe dokumenty zostały opracowane i są udostępniane ale nie wszędzie. I ten fakt sprawia, że osoby poszukujące swoich bliskich poległych lub zaginionych rozbijają się o tzw. "ścianę", gdzie nikt nic nie wie, mimo to, że na swoim terenie posiada na cmentarzach i nie tylko w ich granicach mogiły poległych, czy pomordowanych w czasie I I wojny światowej.

Łut szczęścia sprawia,że w takich sytuacjach trafia się na pracownika urzędu zainteresowanego tematem, który robi bardzo wiele czynności by rodziny szukające swoich bliskich mogły choć o krok zbliżyć się do odnalezienia szukanego miejsca. W tym miejscu pragniemy gorąco podziękować Pani Kasi z działu podawczego Urzędu Miasta w Skierniewicach, która wykonała wiele telefonów do różnych osób, by nam pomóc - oby na naszej drodze zawsze mieć kontakt z takimi osobami.

Również panie z USC w tym mieście do których też dotarliśmy szybko i sprawnie sprawdziły i wykluczyły pochówek naszego dziadka na terenie administrowanym przez ten urząd. Kolejny urząd do drzwi, którego zapukaliśmy w tak dużym mieście było Starostwo Powiatowe, właśnie w nim mogliśmy osobiście poznać Pana Jacka Słupskiego z którym dotychczas jedynie poprzez internet mieliśmy kontakt w naszych poszukiwaniach. Pan Jacek w swoim zainteresowaniu jest ekspertem od I wojny światowej ale opowiedział nam iż współpracując w badaniach archeologicznych z okresu Wielkiej wojny natknięto się na pojedynczą mogiłę w Grabskich Budach, w której odnaleziono szkielet pochodzący z ostatniej wojny. Analiza ułożenia kości wskazywała iż jest to grób człowieka, którego mieszkańcy tej miejscowości pochwycili we wrześniu jako szpiega-dywersanta, który latarką przekazywał sygnały świetlne na drugi brzeg Rawki. Przekazany żandarmerii Wojska Polskiego po osądzeniu został rozstrzelany przez pluton egzekucyjny. Można domniemywać, że było to 9 września 1939 roku bo właśnie w tym czasie przebywała w tym rejonie 2 Dywizja Piechoty Legionów w której składzie istniał pluton żandarmerii polowej. Również to zdarzenie wytłumaczyło by atak bombowy niemieckiego lotnictwa dnia następnego na stacjonujące w pobliskich lasach oddziały 2 dywizji w tym 2 pp leg.

Właśnie tak małe informacje mogą rozjaśnić tajemnice historii tych formacji i lokalnej społeczności tamtego okresu. Dziękujemy bardzo wszystkim z którymi mogliśmy się poznać w naszych poszukiwaniach.


Zobacz komentarze (0)

Wielkanocne Święto Zmartwychwstania



Z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego zdrowia, szczęścia, pomyślności, błogosławieństwa bożego dla wszystkich rodzin żołnierzy służących w 2 Pułku Piechoty Legionów, instytucji rządowych, samorządowych, organizacji strzeleckich, grup rekonstrukcji historycznych, drużyn harcerskich jak również wszystkich współpracujących w utrwalaniu historii tej jednostki składa

Administrator strony z zespołem.


Zobacz komentarze (0)

Noworoczne Życzenia



Wszystkim rodzinom żołnierzy 2 Pułku Piechoty Legionów, Organizacjom Strzeleckim, instytucją samorządowym, placówkom oświatowym noszącym imię 2 Pułku Piechoty Legionów, Muzeom, pasjonatom legionowej tradycji Do Siego Roku 2017 życzy Administrator strony .


Zobacz komentarze (0)

Rodzina w Bożonarodzeniowy czas AD 2016 r



Jak co roku okres Bożonarodzeniowych Świąt jest symbolem narodzin w Rodzinie nowego jej członka. Ponad 2000 lat temu Rodzina Józefa i Marii również cieszyła się z narodzin swojego pierworodnego dziecka nie zdawając sobie wtedy sprawy jaki los jest mu przeznaczony. Polityka imperium Heroda obawiała się zmian jakie miały nastąpić w niedługim czasie i jej działania doprowadziły do rzeźi niewinnych dzieci i przyszłych jej działań. Dziś polityka ma również ogromny wpływ na nasze życie, nie traktuje na równi, dzieląc społeczność na lepszych i tych gorszych, na tych, co im się należy i tych, którzy się " nie załapali " bo matematyka wykazała za dużo. Na tych mających pracę i źródło utrzymania, bo są z lepszego sortu lub mają kogoś w polityce i wykształconych młodych ludzi obojętnych na politykę i borykających się ze znalezieniem jakiejkolwiek pracy, którym nawet instytucje do tego powołane nie pomagają z wyjścia z bezrobocia znajdując błachostki w dokumentach by nie pozwolić na rozwój własnej przedsiębiorczości. Który okres był gorszy ?? Dlaczego podział społeczeństwa i Rodzin ma negatywny wpływ na jego i ich rozwój, dlaczego pozwala cwaniakom wykorzystywać uczciwego pracownika chcącego tylko zarobić na utrzymanie własnej Rodziny lub tylko siebie w obecnym okresie, a innym umożliwia życie w dostatku za nie swoje pieniądze. Czy o to chodziło ? Spotkania przy Rodzinnym stole w ten Bożonarodzeniowy czas skupia Rodzinę na dyskusji o rozwiązywaniu problemów spraw finansowych dnia codziennego, odchodząc od spraw duchowych i zadumy nad naszym znaczeniem w społeczeństwie.

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia składam wszystkim Rodzinom żołnierzy 2 Pułku Piechoty Legionów, instytucjom i organizacjom Strzeleckim, harcerskim, młodzieży współpracujących w utrwalaniu historii tej jednostki Świąteczne Życzenia Bożonarodzeniowe.

Administrator strony i osoby współpracujące .


Zobacz komentarze (0)

Rodzina i pamięć o żołnierzu.



W dniu 03 grudnia 2016 roku w Pińczowie odbyła się uroczystość odsłonięcia mogiły - symbolu pamięci o śp. sierż. Janie Olejniczaku z-cy d-cy pl. łączności w 2 Pułku Piechoty Legionów. O godz. 12:00 w klasztornym kościele p.w. Najświętszej Marii Panny odprawiona została uroczysta msza święta w intencji Obrońcy Ojczyzny celebrowana przez Ojca Rafała Rudzińskiego. Następnie uczestnicy uroczystości w asyście orkiestry, Strzelców z Pińczowa z d-cą Dariuszem Greń oraz Strzelców przybyłych z Sandomierza na czele z d-cą Adamem Bidasem , pocztów sztandarowych, harcerzy przeszli na cmentarz parafialny. Tu prowadzący uroczystość powitał zaproszonych gości w tym : rodzinę, wnuczkę żołnierza 2 pp leg. sierż. Antoniego Mitki, Burmistrza Miasta i Gminy Pińczów, V-ce Prezydenta Miasta Bełchatowa, Radnego Miasta Bełchatowa, Dyrektora pińczowskiego Muzeum. Następnie zostały odczytane listy otrzymane od zaproszonych gości, którzy nie mogli uczestniczyć w uroczystości, a byli to Burmistrz Miasta Sandomierza Pan Marek Bronkowski oraz pisarz, poeta, tłumacz i dziennikarz Pan Dr Andrzej Sarwa. Po czym prowadzący przedstawił cel i motywy, które stanowiły potrzebę stworzenia takiego miejsca pamięci dla Obrońcy Ojczyzny z września 1939 roku, właśnie w tym miejscu.

... To Tu - do Pińczowa w 1923 r z Piotrkowa 2 pp leg. przenosi się adaptując stare koszary na nowe miejsce pobytu,

To Tu - młody podoficer legionów realizując zadania służbowe i wypełniając wolny czas poznaje młodą pińczowiankę Marię Pawlik.

To Tu - ci młodzi ludzie postanawiają założyć RODZINĘ, podstawową komórkę w systemie społecznym.

To Tu - w kościele garnizonowym zawierają związek małżeński.

To Tu - przychodzi na świat ich czwórka dzieci,

Stąd - rodzina w styczniu 1931 r przenosi się do Sandomierza nowego miejsca postoju 2 pp leg.

Ale To Tu - w Pińczowie postanawiają rozpocząć budowę ich nowego domu.

To Tu - do Pińczowa wraca Maria Olejniczak z dziećmi gdy d-ca 2 pp leg. pułkownik Czyżewski z adiutantem wracając z niewoli salutując do portretu oznajmia ... to był dzielny żołnierz poległ na polu chwały dostanie Pani po nim Order VM.

To Tu - rodzina RW - wdowa i matka z czwórką dzieci stara się o przeżycie w bardzo ciężkim okresie okupacji.

Tutaj - w Pińczowie wdowa szuka środków by utrzymać siebie i dzieci w powojennym okresie władzy ludowej.

Również Tu - w wigilię Bożego Narodzenia ginie tragicznie ukochany syn Zdzisław, który ratując życie młodego człowieka sprawcy wypadku pod górą kielecką umiera przygnieciony ciężarem ciągnika. Pochowany tuż obok.

Tu - w 1982 roku pochowana zostaje Maria Olejniczak dożywszy swych ostatnich dni.

Da Bóg - To Tu pochowamy szczątki dziadka odnajdując jego miejsce spoczynki z września 1939 roku.

Tu powstała Rodzina sierż. Jana Olejniczaka jej członkowie żyją do dziś w przeszłości Rodzina walczyła o życie, przegrywała walkę, jej członkowie oddawali życie dla innych i To miejsce ma dla nas szczególny charakter...

Potem nastąpiło odczytanie przez Brygadiera Pana Józefa Wodzińskiego z Bełchatowa aktu komisyjnego pobrania ziemi z pól bitewnych, na których walczył sierż. Jan Olejniczak i złożenia jej w symbolicznej mogile. Obelisk odsłoniła wnuczka sierżanta Pani Halina Piskorska, modlitwę i poświęcenie mogiły dokonał Ojciec Rafał Rudziński, a następnie odegrano na trąbce utwór " Śpij kolego w ciemnym grobie". Nad mogiłą symbolem pamięci przemawiali Burmistrz Miasta i Gminy Pińczów Pan Włodzimierz Badurak oraz V-ce Prezydent Miasta Bełchatowa Pan Łukasz Politański. Ceremonię zakończyło złożenie kwiatów przez przybyłych na uroczystość zaproszonych gości.

Organizatorzy bardzo dziękują wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania i oprawy tej małej patriotycznej uroczystości , a szczególnie władzom samorządowym Pińczowa i Bełchatowa, Strzelcom, Harcerzom z Hufca Pińczów, pocztom sztandarowym, orkiestrze, Dyrektorowi Muzeum i mieszkańcom miasta biorącym udział w uroczystości.

Na fotorelacje z uroczystości zapraszamy na stronę 2ppleg.jcom.pl


Zobacz komentarze (0)

1 listopada Dzień Wszystkich Świętych



Jak co roku obchodzimy uroczystość Dnia Wszystkich Świętych przychodzimy na groby bliskich aby pomodlić się, zapalić znicze i powspominać tych, których już z nami nie ma. Groby przybierają świąteczny akcent przybrane kolorową barwą kwiatów i wiązanek kwiatowych. Zwyczaj ten, to wyraz pamięci oraz oddania czci i szacunku zmarłym. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa w kościele nie wspominano żadnych świętych. Najwcześniej zaczęto oddawać cześć Matce Bożej. Potem kultem otoczono męczenników nawiedzając ich groby w dniu narodzin dla nieba, czyli w rocznicę śmierci. W 837 roku papież Grzegorz IV rozporządził, aby 1 listopada był dniem poświęconym pamięci nie tylko męczenników ale wszystkich świętych kościoła katolickiego. Obyczaj nakazuje zapalić światło także na grobach zapomnianych, których nie odwiedza nikt bliski, na bezimiennych, polowych i leśnych mogiłach żołnierskich, w żołnierskich i powstańczych kwaterach cmentarnych, na miejscach straceń, w obozach zagłady, a więc w miejscach pamięci narodowej. Pamiętając o bliskich nie zapominajmy o Tych co oddali swe życie za nas.


Zobacz komentarze (0)

Pamięć Gór Borowskich w 77 rocznicę ich obrony.



Niedziela 4 września 2016 r słoneczny jak co roku poranek dla uczczenia kolejnej już 77 rocznicy krwawej obrony żołnierza polskiego okopanego na linii obrony ziemi bełchatowskiej i piotrkowskiej. To tu przyszło bronić ukochanej Ojczyzny żołnierzowi z 2 Pułku Piechoty Legionów przybyłego z Sandomierza, który razem z III/2 pal, 7 batalionem CKM i przybyłymi jednostkami z Piotrkowa miał powstrzymać pancerne i zmotoryzowane jednostki hitlerowskiego agresora. U stóp pomnika zbierają się licznie mieszkańcy okolicznych miejscowości, poczty sztandarowe zakładów pracy, szkół i organizacji, jest jak co roku, a jednak inaczej. Żołnierzy z Łasku zastępuje Kompania Reprezentacyjna WP, wartę przy pomniku obejmuje żołnierz z Brygady Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa Mazowieckiego, orkiestrę strażacką zastępują muzycy z Wojskowej Orkiestry z Dęblina i dodatkowa ochrona nie tylko przy pomniku - funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu. Czy to dobra zmiana ? Podobno wzrosła ranga uroczystości z regionalnej do państwowej, ale czy dla dobra i pamięci walczącego tu żołnierza ? Msza święta polowa za poległych obrońców borowskiej reduty stanowiła główny niezmieniony punkt uroczystości jednak meldunek o gotowości do rozpoczęcia uroczystości składano Ministrowi Obrony Narodowej, Apel Poległych zastąpiono Apelem Pamięci - oba występują w Ceremoniale Wojskowym. Daleko w treści Apelu Pamięci wzywano żołnierzy 2 pp leg. by stanęli do apelu, również i tu wzywając do apelu żołnierzy z Westerplatte nie wspomniano o : chorążym PEŁKA Józefie, który pełnił obowiązki szefa oddziału wartowniczego placówki, plutonowym zawodowym BARAN Władysławie d-cą karabinów maszynowych na placówce " Prom ", a po zbombardowaniu wartowni nr. 5 bronił placówek " Tor kolejowy " i " Fort ", a następnie wartowni nr. 3, kapralu GONSAWSKI Michale, który kierował ogniem moździerzy, a po ich zniszczeniu był w załodze broniącej koszar, kapralu zawodowym GRUDZIŃSKI Bronisławie będącym d-cą wartowni nr. 2 , a jego zastępcą był kapral nad terminowy DOMOŃ Władysław - dlaczego tak się stało czy ich nazwiska nie zasłużyły na pamięć ?? Wszak Ich rodowód - to legionowy pułk sandomierski, który tu właśnie obchodzi 77 rocznicę krwawej wierności Ojczyźnie, a w ceremonii żołnierzy tych jednostek zawsze powinno się pierwszych wzywać do Apelu, by młode pokolenie stojąc tu na tej ziemi zbroczonej krwią swych obrońców z rodzicami, w pocztach sztandarowych, czy w szeregach druhów strażaków i harcerzy utrwaliła i zapamiętała sobie ich nazwiska. Dlaczego przyznane nominacje na wyższy stopień oficerski - kpt. Kazimierza JAWORSKIEGO d-cy I I batalionu, por. Bolesława MATUSIAKA d-cy 5 kompani I I batalionu i por. rez. Artura RADZIWIŁŁA d-cy 2 kompani I batalionu były tak bardzo nieliczne, czyżby pamięć o innych nie była znana z imienia i nazwiska ? wszak figurują na tablicy pomnika o ironio 96 nazwisk. Dlaczego biografie awansowanych dowódców ich fotografie, dokonania, szlak bojowy nie przedstawiono uczestnikom uroczystości, jak ma istnieć pamięć o Tych bohaterach o Ich heroizmie, poświęceniu dla Ojczyzny. Przecież służyli w osławionym chwałą legendarnym pułku legionowym jednym z dziewięciu jakim marszałek Józef Piłsudski nadał to miano w 1919 roku by pamięć zbrojna legionów nie uległa zatarciu.

Pamięć i przelana krew stanowiły kluczowe słowa obecnych uroczystości, ale czy zawsze? Witając zebranych widać zapomniano o rodzinach poległych żołnierzy 2 pp leg, którzy przybyli na te uroczystości wymieniając je daleko po ministrach, posłach, senatorach, generałach, oficerach określając jednym zdaniem ... i rodziny żołnierzy ... , a przecież było ich tak niewiele, bo córka porucznika Wojciech Jurczaka - d-cy 2 kompani karabinów maszynowych w I I batalionie oraz wnuczka sierżanta Jana OLEJNICZAKA z-cy d-cy plutonu łączności w I batalionie, nazwiska tych żołnierzy w pełnym brzmieniu również zasługują na zapamiętanie w umyśle będącego tak licznie na uroczystościach młodego uczestnika, a przypominane rokrocznie stanowić będą pamięć w społeczności regionu, za którego wolność ONI przelali krew i oddali to co mieli najcenniejsze własne życie.

Na fotorelacje zapraszamy do galerii.


Zobacz komentarze (0)

77 rocznica obrony Gór Borowskich za nami.



Uroczystości poświęcone bohaterskim obrońcom Gór Borowskich w tym roku przebiegały pod hasłami PAMIĘCI i PRZELANEJ KRWI i były organizacyjnie inne niż poprzednie oraz posiadały rangę uroczystości państwowych. W sobotę 3 września w Grocholicach uczestnicy uroczystości przy kościele w oczekiwaniu na przemarsz mogli zapoznać się ze sprzętem obecnego żołnierza zawodowego w ustawionych punktach zorganizowanych przez jednostkę z Tomaszowa Mazowieckiego. Przyjazd dyrektora biura prasowego MON, który odebrał raport o gotowości do rozpoczęcia uroczystości oraz przywitanie się z kompanią honorową i pocztami sztandarowymi w asyście orkiestry wojskowej z Dęblina rozpoczął przemarsz na cmentarz. Tu w otoczeniu mogił poległych żołnierzy 2 pp leg. i stojącego pomnika młodzież zaprezentowała układ słowno muzyczny po którym została odprawiona polowa msza święta w intencji poległych żołnierzy. Apel pamięci, w którego treści mało było informacji o żołnierzach 2 pp leg. nawet tych pięciu, którzy walczyli na Westerplatte , tych co polegli w działaniach odwrotowych od Gór Borowskich do Zakroczymia i tych zamordowanych chwilę po ogłoszeniu kapitulacji twierdzy Modlin, apel z ICH imienia i nazwiska i miejsca, gdzie oddali życie w obronie Ojczyzny nie wspomniał, a przecież to była ICH UROCZYSTOŚĆ. Młode pokolenie będące tak licznie na tej patriotycznej uroczystości po latach utrwali w pamięci inne nazwiska przypisując je w szkole na lekcjach historii do obrońców ziemi bełchatowskiej we wrześniu 1939r. Czy taka ma być prawda historyczna aby zapomnieć żołnierza, którego rozkazy w obliczu agresji na ukochaną Ojczyznę z Sandomierza kierują tu na ziemię bełchatowską i piotrkowską i to tu młody żołnierz oddaje to, co ma najcenniejsze, a krew jego wsiąka w okopach od Księżego Młyna przez Borowskie Góry do Rozprzy. Jak czuli się ONI stojąc - tam ? - uroczyście w szeregach gdy zamiast o ich bohaterach musieli słuchać innej historii - oj, jak to musiało boleć ! Salwa honorowa i złożone wiązanki kwiatów jak co roku dopełniły zakończenie obchodów 77 rocznicy obrony Gór Borowskich w Grocholicach.


Zobacz komentarze (0)

Uroczystości wrześniowe 77 rocznicy obrony Gór Borowskich.



Niezmiernie miło mi poinformować o rocznicowych obchodach upamiętniających heroizm i bohaterstwo żołnierza 2 Pułku Piechoty Legionów w walkach obronnych na linii Gór Borowskich w pierwszych dniach września 1939 roku. W tym roku przypada 77 rocznica obrony tych ziem przed okupantem hitlerowskim, a uroczystości odbędą się w dniach 3 i 4 września. Program przewiduje w dniu 3 września uroczystości w Kościele pw. Wszystkich Świętych w Grocholicach, przemarsz na cmentarz przy ul. Tylnej, część patriotyczna oraz składanie kwiatów. W dniu 4 września zostanie odprawiona uroczysta msza święta za żołnierzy 2 pp leg. i formacji współdziałających w obronie borowskiej reduty. Organizatorami uroczystości są Prezydent Miasta Bełchatowa, Wójt Gminy Wola Krzysztoporska oraz Proboszcz Parafii w Grocholicach.

Dajmy wyraz patriotyzmu uczestnicząc jak co roku w tych uroczystościach.


Zobacz komentarze (0)

W poszukiwaniu historii 2 pp leg. cz.1



W kwietniu 2016 roku na zaproszenie rodzin żołnierzy 2 pp leg. udajemy się do Sandomierza, by wspólnie utrwalić wrześniowy czas 1939 r. rodzin żołnierzy walczących na froncie. Po drodze odwiedzamy Staszów miejsce stacjonowania I batalionu, pozostałości po tej formacji wojskowej jest niewiele. Zachowały się nieruchomości, które nie zostały zniszczone w czasie wojny, a obecnie spełniają inną swoją rolę. Jedynie blok mieszkalny, w którym zamieszkiwała kadra I batalionu odrestaurowany, nadal pełni rolę kwaterunkową. Pozostały dobrze zachowane budynki gospodarcze, które nadal spełniają podobną rolę wśród pobudowanych brył stalowych garaży. Inne byłe obiekty koszarowe obecnie spełniają role kulturalno-oświatowe. Mało kto wie, że okres, w którym następował znaczny rozkwit miasteczka przypadał na czas kiedy stacjonował tu batalion elitarnej jednostki legionowej. Władze i społeczność chyba o tym zapomniała, bo brak takiego miejsca pamięci. Są jednak bardzo nieliczni mieszkańcy miasteczka, którym sprawa ta leży na sercu. Własnym staraniem wykorzystując dostępne środki i narzędzia wykonują drewnianą tabliczkę, która informuje, że w miasteczku służyli i pracowali Bohaterowie Września 1939 roku. Patriotyczna inicjatywa zasługuje na wielkie uznanie Tych ludzi, a można domniemywać, iż są to już nieliczni członkowie rodzin żołnierzy. Bardzo prosimy o kontakt, może wspólnie uda się godnie upamiętnić poległych synów ziemi staszowskiej, o których się zapomina, wszak winni jesteśmy im pamięć. Miłe spotkanie w Muzeum o kolejny mały krok poszerza historię jednostki, a książka Józefa Żaka pt. " Tu byliśmy " opisuje pobyt I Brygady Legionów Polskich na ziemi staszowskiej w latach 1914 - 1915 - monografia warta przeczytania. Jednak Zarys dziejów I Batalionu 2 pp leg. autorstwa Pana Jerzego Władysława Więckowskiego pt. "Żołnerze Staszowa" pozostaje nadal zebraną historią o życiu społeczności tego miasteczka, choć prosi się o drugie uzupełnione wydanie. Czas mija niezmiernie szybko, wiemy też, że najprawdopodobniej rodziny wojskowe we wrześniu 1939 roku nie opuszczały swoich miejsc zamieszkania przed agresorem niemieckim. Jeżeli żyją jeszcze osoby pamiętające z przekazów swoich matek ten czas, prosimy o kontakt na adres e-mail : adm2ppleg@wp.pl

Administrator strony.


Zobacz komentarze (0)

W poszukiwaniu historii 2 pp leg. cz. 2



Ze Staszowa być może drogą, którą maszerował I batalion w sierpniu 1939 r udajemy się do Sandomierza by dalej poszukiwać odpowiedzi na nurtujące nas pytanie o losie żołnierskich rodzin w pierwszych dniach wojny. Czy uda się uchylić choć rąbka tych tragicznych zdarzeń jakie miały przeżyć pozostawione matki, żony, siostry, bracia, dzieci w różnym wieku, nawet te nie dawno narodzone. Czy mając fragmenty rodzinnych wspomnień z tamtych dni możliwe będzie poznanie okoliczności wyjazdu, jego organizacji, kierunku, rodzaju transportu i przeżyć tych ludzi w czasie działań wojennych ? W odnajdywaniu i składaniu w logiczną całość nurtującego nas tematu pomogli żyjący członkowie rodzin Olejniczak, Hoffbauer, Pawłowski, dzięki którym już wiemy, że wyjazdy z Sandomierza odbywały się w dwóch grupach. Organizację zapewniały wytypowane i przeszkolone komendantki z Koła Rodzin Wojskowych wyposażone w odpowiednie środki finansowe, mapy, a nawet krótką broń. Z relacji Pana Janusza Pawłowskiego w tamtym czasie sześciolatka jedna grupa, którą dowodziła Pani Świątkowa ładowała się na podstawione platformy kołowe z konnym zaprzęgiem przy budynku, w którym mieszkała kadra dowódcza jednostki stojącym do dzisiaj przy ul. Mickiewicza naprzeciw parku. Stąd rodziny były transportowane na stacje i tam następował załadunek do wagonów kolejowych. Wyjazd rodzin odbywał się przed ewakuacją batalionu zapasowego i nie był z nim powiązany. Transport koleją odbywał się w kierunku płd.-wsch. i był narażony na ataki niemieckiej Lufftwafe. Przez miejscowości Rozwadów, Nisko, Rudnik Leżajsk, a przed Przeworskiem transport został zbombardowany i dalsza podróż wymagała zakupu wozów z zaprzęgiem i przez Jarosław, Oleszyce ocalałe rodziny dotarły do Siedlisk koło miejscowości Hrebenne. Dalszą ucieczkę na wschód uniemożliwiła agresja sowiecka, która już dotarła do Siedlisk. Grupa musiała zawrócić i przez Frampol, Janów Lubelski wracała do Sandomierza, w którym rozpanoszył się niemiecki okupant.

Druga grupa rodzin zamieszkujących w rejonie ulic 11 listopada i przyległych do niej rozpoczęła opuszczanie miasta podobnie do poprzedniej grupy. Również i ta grupa dowodzona była przez jedną z kobiet z KRW, panią Miksową, a bardzo istotną informacją jest to, iż zaprzęgi konne były powożone przez żołnierzy, wiekiem bardzo młodych 19-20 lat. Rodziny poruszały się zaprzęgami nie zawsze razem, gdyż przy liczniejszej rodzinie z braku miejsca na wozie dzieci starsze były usytuowane na innych wozach. W kolumnie wozów poruszał się, też tzw. wóz prowiantowy z zapasem żywności i wody dla całej grupy. Bardzo dużym zmartwieniem dla matek był brak mleka dla niedawno narodzonych dzieci, a mijane zagrody wiejskie były albo spalone, opuszczone lub zakup mleka nawet za pieniądze był niemożliwy. Po drodze mijano wioski gdzie ludność pomagała uciekinierom gotując posiłki, jednak nacierający szybko okupant nieraz uniemożliwiał odpoczynek i posiłek. Grupa ta wyruszyła z Sandomierza w kierunku wschodnim wiadomo, że przechodziła przez Łuck i dotarła aż pod Równe skąd sowieci zawrócili rodziny. Powrót wcale nie był dla nich łatwiejszy bo wracali do okupanta od, którego próbowali uciec.

Posiadasz w pamięci informacje od swoich bliskich o ucieczce rodzin wojskowych z 2 pp leg. we wrześniu 1939 r napisz dołożysz cegiełkę do historii tej jednostki.

Ps. Materiał poprawiono i uzupełniono o relacje Pani Leokadii Jednaka zd. Olejniczak córki sierż. Jana Olejniczaka, która jako 14 latka uczestniczyła w opisywanych wydarzeniach.


Zobacz komentarze (0)

Wielkanocne Święta



Zawsze okres ten nastrajał ludzi do zadumy nad istotą życia i śmierci. Szczególne znaczenie miał w okresie walk tak w I jak i w I I wojnie światowej oraz w latach 1918-1920, kiedy oddaleni od swoich najbliższych w okopach musieli żołnierze składać sobie życzenia i dzielić się święconką. W rodzinnych żołnierskich domach przygotowywano skromne paczki, które wysyłano na front, a zdarzało się, że adresat nie doczekał się świątecznego upominku. Rozejm wprowadzany na ten czas między walczącymi był krótkotrwały i nie zawsze dotrzymywany przez którąś z walczących formacji. W życzeniach składanych sobie wzajemnie głównym akcentem było zakończenie działań wojennych oraz doczekanie szczęśliwego powrotu do rodzinnego domu. Obecnie nasze świąteczne życzenia mają inny tradycyjny już przekaz, ale nadal są ukierunkowane na atmosferę spokoju i rodzinnego świętowania. Tą drogą wszystkim Rodzinom żołnierzy 2 Pułku Piechoty Legionów, Organizacją samorządowym, Stowarzyszeniom, Grupom Rekonstrukcji Historycznych pragnę przekazać:

Niechaj Wielkanocne życzenia pełne nadziei i miłości przyniosą sercu radość w te święta i w przyszłości. Życzymy: Wielkanocy jak bajka i smacznego jajka, tęczowych pisanek i dyngusa cały ranek, słońca wiosennego i zawsze uśmiechu promiennego. Administrator strony wraz z współpracownikami.


Zobacz komentarze (0)

Narodowy Dzień Pamięci



Dzień ten w świetle Ustawy z dnia 3 lutego 2011 roku określa iż : ... W hołdzie "Żołnierzom Wyklętym" - bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo samostanowienia i urzeczywistnienie dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego z bronią w ręku jak i w inny sposób przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu - stanowi się co następuje :

Art . 1 Dzień 1 marca ustanawia się Narodowym Dniem Pamięci " Żołnierzy Wyklętych " ...

Środowiska kombatanckie, liczne organizacje patriotyczne, stowarzyszenia naukowe, przyjaciele i rodziny tych, którzy polegli w boju, zostali zamordowani w komunistycznych więzieniach lub po prostu odeszli na wieczną wartę, od lat pukali do wielu drzwi z żądaniem, by wolna Polska oddała w końcu hołd swym najlepszym Synom. Przez lata odpowiedzią była cisza. W drugiej połowie pierwszej dekady XXI wieku nadzieje zaczęły się spełniać. Apele środowisk kombatanckich zaczęły zyskiwać coraz większe poparcie. Prezes IPN Janusz Kurtyka w końcu roku 2005 nadał tym staraniom silny impuls i przyspieszenie. W jednym z listów napisał że: ... uroczystość oddania hołdu, członkom zbrojnych organizacji niepodległościowych, walczących po I I wojnie światowej z organami komunistycznego państwa, powinna wpisać się na stałe do kalendarza uroczystości państwowych. ... W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Kurtyka mówił: ... tradycje niepodległościową uważamy za jeden z najważniejszych elementów tożsamości naszego państwa. Poza tym czyn zbrojny i antykomunistyczna działalność w imię niepodległości po I I wojnie światowej funkcjonują w społecznej świadomości w stopniu niedostatecznym i często w sposób zafałszowany, co jest skutkiem konsekwentnej polityki władz PRL . Komuniści robili wszystko, by zohydzić żołnierzy niepodległej polski oraz ich walkę ...

To oczywiste, że tak jak kultywujemy pamięć o Polskim Państwie Podziemnym, tak powinniśmy również pamiętać o czynie żołnierzy konspiracji antykomunistycznej. Bo to była ich walka o niepodległość. A co z tego mieli oddają słowa wiersza Andrzeja Gawrońskiego ps. Andrzej z czerwca 1981 r

A gdy strzały umilkły nareszcie,

Nikt im laurów nie kładł na głowy,

Nikt kwiatami nie witał ich w mieście

Nie przygrywał im hymn narodowy(...)

Kajać im się kazali po sądach

I za własną tłumaczyć się krew,

Jak psy kryć się musieli po kątach

W piersiach tłumiąc rozterkę i gniew...


Zobacz komentarze (0)

Uzupełnienia w I batalionie.



W ostatnich dniach uzupełniono o imienny wykaz legionistów rocznik 1917 wcielonych dnia 21. marca 1939 roku jako żołnierzy szkolonych na potrzeby Korpusu Ochrony Pogranicza. Program szkolenia przerwał wybuch wojny, ale i tak żołnierzom przyszło bronić Ojczystej ziemi nie na wschodnich, a na zachodnich rubieżach Rzeczpospolitej. Na chwilę obecną obsada I batalionu 2 pp leg. w około 75 % jest uzupełniona. W dalszym ciągu uzupełnienia wymaga 1 kompania, która stanowiła oddział wart i służb garnizonowych Staszowa oraz pododdziały przy batalionowe.


Zobacz komentarze (0)

Powstanie Styczniowe 153 rocznica zrywu.



Polskie powstanie narodowe przeciwko Imperium Rosyjskiemu wybuchło 22 stycznia 1863 roku w Królestwie Polskim spowodowane było narastającym rosyjskim terrorem wobec polskiego biernego oporu. Trwało do jesieni 1864 roku obejmując swym zasięgiem tylko ziemie zaboru rosyjskiego, Królestwo Polskie i Ziemie Zebrane. Było największym powstaniem narodowym spotkało się z poparciem międzynarodowej opinii publicznej, miało charakter działań wojny partyzanckiej w której stoczono około 1200 bitew i potyczek. Ogółem oddziały powstańcze liczyły około 200 tysięcy ludzi, a w wyniku walk straty powstańcze wyniosły 10 - 20 tysięcy poległych powstańców. Z tego kilkadziesiąt tysięcy zostało zabitych w walkach, blisko tysiąc straconych około 38 tysięcy skazanych na katorgę lub zesłanych na Syberię, a około 10 tysięcy wyemigrowało. Po upadku powstania Kraj i Litwa pogrążyły się w żałobie narodowej. W roku 1867 zniesiono autonomię Królestwa Polskiego jego nazwę i budżet, w 1868 roku wprowadzono nakaz prowadzenia ksiąg parafialnych w języku rosyjskim, w 1869 roku zamknięto Szkołę Główną Warszawską, a w latach 1869-1870 setkom miast wspierających powstanie odebrano prawa miejskie doprowadzając je tym samym do upadku. W roku 1874 zniesiono urząd namiestnika, a 1886 zlikwidowano Bank Polski, skasowano klasztory katolickie w Królestwie, skonfiskowano około 1600 majątków ziemskich i rozpoczęto intensywną rusyfikacje ziem polskich. Z ważniejszymi bitwami zapoznać się można na stronie https://pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_styczniowe

21 stycznia 1919 roku Józef Piłsudski wydał rozkaz specjalny na mocy którego weterani powstania styczniowego uzyskali uprawnienia żołnierzy Wojska Polskiego. Mieli prawo do stałej pensji państwowej, noszenia specjalnych fioletowych mundurów i cieszyli się szczególnym szacunkiem społecznym. Rozpoznawano ich wtedy po czapkach rogatywkach ozdobionych srebrnym orłem lub biało-czerwoną kokardą, która podczas walk stała się ich bardzo typowym atrybutem. Specjalna komisja przyznała w grudniu 1919 roku prawa weteranów 3644 osobom, nadano im honorowy stopień podporucznika, a posiadającym wyższe stopnie oficerskie potwierdzono odpowiedni stopień wyższy. Najdłużej żyjącym weteranem był Feliks Bartczuk, który zmarł w 1946roku.


Zobacz komentarze (0)

Życzenia na Nowy Rok



Dla wszystkich członków rodzin żołnierzy 2 Pułku Piechoty Legionów, władz samorządowych miast kultywujących tradycje i historie jednostki, organizacji i stowarzyszeń, pasjonatów historii i wszystkich którym bliska jest pamięć o legionistach i żołnierzach innych formacji składamy życzenia:

Sylwestra szampańskiego, a w Nowym Roku wszystkiego najlepszego.

By Wam wszystko pasowało, by kłopotów było mało,

Byście zawsze byli zdrowi, by problemy znikły z głowy,

By się wiodło znakomicie, by wesołe było życie.

Kiedy w górę poszybują korki szampana, życzymy Wszystkim co najlepsze i ... bawmy się, aż do białego rana!

ADMINISTRATOR z zespołem.


Zobacz komentarze (0)

Bożonarodzeniowe Święta



Zgodnie z grudniowym kalendarzem w ostatniej dekadzie miesiąca jak co roku obchodzimy Boże Narodzenie. Tradycyjnie stroimy choinkę, przygotowujemy 12 wigilijnych potraw, spotykamy się w rodzinnym gronie składając sobie życzenia i łamiąc się opłatkiem. Żołnierska wigilia na froncie w grudniu 1914 roku była wyjątkowa. Żołnierze musieli pogodzić się z faktem, że spędzą ten czas poza domem z dala od rodzin, które różnymi sposobami starały się wysłać swoim bliskim listy i paczki. Organizowano zbiorowe akcje wysyłania na front paczek. Papież Benedykt XV wzywał walczące narody do pokoju lub zawieszenia broni oferując mediacje w rozmowach. Dzień 24 grudnia 1914 roku przeszedł do historii jako "rozejm bożonarodzeniowy", "cud wigilijny 1914 ", lub "rozejm kapitanów". Nie było to oficjalne zawieszenie broni, a spontaniczny gest zmęczonych walką żołnierzy. Szczególny wymiar miał on w rejonie miasta Ypres we Flandrii. Właśnie tam w okopach żołnierze niemieccy zaczęli przystrajać swoje pozycje choinkami, świątecznymi dekoracjami, a kolejne okopy rozświetlały się blaskiem świec. Gdy Brytyjczycy spostrzegli światła obawiali się niemieckiej prowokacji, jednak gdy usłyszeli kolędę - "Stille Nacht" zaśpiewali własną w angielskiej wersji - "Silent Night". Słysząc ten spontaniczny odzew, ośmieleni tym wspólnym śpiewaniem żołnierze zaczęli wykrzykiwać wzajemnie życzenia świąteczne i powoli wychodzić z okopów. Spotykali się na tzw. pasie ziemi niczyjej, który na następne dni stał się miejscem ich wspólnego świętowania. Życzenia i wymiana drobnych podarunków otrzymanych od bliskich, wspólne toasty zaowocowały nawet rozegraniem meczu piłkarskiego. Ponadto starano się godnie pochować poległych kolegów, wspólnie modląc się nad ich grobami w których niejednokrotnie chowani byli razem żołnierze wrogich sobie armii. Podobne incydenty choć na mniejszą skalę zdarzały się również na froncie wschodnim, wszak wojna rozrzuciła młodych polskich żołnierzy między wrogie sobie obozy. Przydział do armii trzech zaborców powodował, że często toczyli z sobą bratobójcze walki.

W dniach 22-28 grudnia 1914 roku I Brygada Legionów Polskich walczyła w pierwszej wielkiej bitwie pod Łowczówkiem tracąc aż 128 legionistów, a 342 zostało rannych. Oficer Sławoj Składkowski, który uczestniczył w tych walkach opisuje w swoich wspomnieniach jak z wrogich sobie okopów rozbrzmiewała wspólna kolęda - "Bóg się rodzi". Tę samą kolędę można było usłyszeć w obozach żołnierskich w okolicach Sochaczewa, gdzie od października 1914 roku prowadzone były zacięte walki niemiecko-rosyjskie. Przecież w obu tych armiach służyli Polacy.

Dla wszystkich rodzin żołnierzy służących w 2 Pułku Piechoty Legionów i pozostałych formacjach, oraz przedstawicielom instytucji i organizacji współpracujących w utrwalaniu historii tej jednostki Świąteczne Życzenia składa Administrator strony i osoby współpracujące.


Zobacz komentarze (0)

185 rocznica Powstania listopadowego



Główną przyczyną powstania narodowego przeciw Rosji, które wybuchło w nocy z 29 na 30 listopada 1830 roku, a zakończyło się 21 października 1831 roku było nieprzestrzeganie przez cesarzy Imperium rosyjskiego postanowień konstytucji z 1815 roku. Pierwszym, który porwał młodych podchorążych szkoły piechoty w Łazienkach był podporucznik Piotr Wysocki, przerwał zajęcia z taktyki - wygłosił mowę: " Polacy! Wybiła godzina zemsty. Dziś umrzeć lub zwyciężyć potrzeba. Idźmy, a piersi wasze niech będą Termopilami dla wrogów "- wyprowadził podchorążych na miejsce zbiórki pod pomnik Jana I I I Sobieskiego. Grupa następnie opanowała Belweder - rezydencją wielkiego księcia, a następnego dnia wraz z uzbrojoną ludnością cywilną opanowali stolicę. W ten sposób spisek wojskowy przekształcił się w powstanie. Przez 10 miesięcy 140 tyś ludzi prowadziło walkę z największą potęgą militarną Europy, odnosząc w niej poważne lecz przejściowe sukcesy. Szczegóły na stronie https://pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie listopadowe


Zobacz komentarze (0)

Odzyskanie Niepodległości



Dzień 11 listopada 1918 roku był przełomowym momentem w dziejach Europy, ale przede wszystkim w dziejach Polski. Po 123 latach niewoli narodowej i powstańczych zrywów wolnościowych Polska odzyskała niepodległość. Nadeszła upragniona wolność.

Dnia 10 listopada 1918 roku do kraju powrócił Józef Piłsudski, od lipca 1917 roku internowany przez Niemców w Magdeburgu. 11 listopada Rada Regencyjna przekazała mu naczelne dowództwo polskich sił zbrojnych. W Warszawie rozpoczęło się, trwające już w innych miastach, rozbrajanie wojsk okupacyjnych.

Polska mogłaby nigdy nie odzyskać niezależności, gdyby niezłomność wielu naszych przodków, którzy przelali krew za utraconą Ojczyznę. A co by się stało, gdyby nie bohaterstwo naszych przodków, którzy walczyli o naszą niepodległość ?

Dziś prawdopodobnie nie mówilibyśmy w języku polskim, nie moglibyśmy pewnie, też demonstrować dumy - z naszych narodowych symboli - flagi oraz godła państwowego, a wielkie czyny jakich dokonali Polacy na przestrzeni wieków zostałyby zapomniane. Polska mogłaby przepaść na zawsze.

Polski żołnierzu, polski bohaterze, znasz twą powinność, twoje powołanie,

Twój sztandar czysty, bo wiernie i szczerze trwasz w obowiązkach przy twoim hetmanie.

Zgoda i jedność w szeregach panuje jeden za wszystkich, wszyscy za jednego,

Ot ! To mi wojsko co honor czuje, Polski żołnierzu niema ci równego !

Nie zmarnujmy tak ciężko wywalczonej, okupionej krwią i młodym żołnierskim życiem NIEPODLEGŁOŚCI niech ofiara, którą oddali, nie pójdzie dziś na marne.


Zobacz komentarze (0)

Dzień Zaduszny



Jest tylko jeden taki dzień w roku gdzie przy mogiłach stoimy do zmroku w złocie chryzantem, przy blasku zniczy biegnących godzin nikt z nas nie liczy.

W dniu Zaduszek w czas jesieni odwiedzamy bliskich groby, zapalamy zasmuceni małe lampki - znak żałoby! Światła cmentarz rozjaśniły, że aż łuna bije w dali lecz i takie są mogiły, że nikt lampki nie zapali.

Władysław Broniewski autor tych strof wskazuje nam na zapomniane mogiły na cmentarzach, polach, lasach, które kryją historię człowieka nie rzadko tragiczną, która nie powinna zostać zapomniana. Jeżeli w Twojej bliskości znajdują się takie krzyże przydrożne, czy opuszczone mogiły spróbuj poznać ich historię, zapal lampkę, zainteresuj innych nie pozwól by pamięć o nich przepadła na wieki. Poznawajmy historię ziemi w bliskości, której żyjemy, zacznijmy teraz to dobry czas.


Zobacz komentarze (0)

Wszystkich Świętych



Już tylko kilka dni dzieli nas od 1 listopada, a jest to czas kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich. Dlatego za pośrednictwem naszej strony zwracamy się z gorącą prośbą, aby podczas wizyt na cmentarzach, odwiedzili Państwo także mogiły i groby wojenne. Niech będzie to znak, że pamiętamy o powstańcach, legionistach, żołnierzach, wszystkich tych, których marzeniem była niepodległa Polska i którzy dla tego marzenia nie wahali się oddać życia.

Nasze cmentarze to także miejsce wiecznego spoczynku żołnierzy wielu innych narodowości, którzy zginęli na polskiej ziemi. Spoczywają tu obok siebie m. in. Austriacy, Rosjanie, Niemcy, Węgrzy ... Okażmy szacunek dla tych, którzy nie wrócili do swoich domów, zadbajmy również o ich groby i zapalmy znicz.

Są dni pełne radości szczęścia i uniesień. Ale są też inne - pełne zadumy i smutku. I taki jest listopadowy dzień, kiedy to przychodzimy na cmentarze, zapalamy znicze, wzdychamy, tęsknimy i... odchodzimy. Niestety życie ma swój początek i koniec. Tylko od nas zależy, co ocalimy i o czym będziemy pamiętać....


Zobacz komentarze (0)

Podziękowanie



Składam gorące podziękowania autorom graficznego wydania strony dzięki, którym będzie możliwe upamiętnienie żołnierzy służących w 2 Pułku Piechoty Legionów. Wasza ogromna wiedza i znajomość technicznych spraw pozwoliły na uruchomienie tego " okienka historii " dla wszystkich, a szczególnie dla rodzin Tych żołnierzy. Informacje zawarte na stronie pozwolą im poznać nieznaną historię ich ojców, dziadków czy pradziadków.

W imieniu administratora i osób współpracujących w redagowaniu strony D Z I Ę K U J Ę .


Zobacz komentarze (0)

11 październik 2015 rok Narodziny strony o 2 Pułku Piechoty Legionów



Niezmiernie miło mi zakomunikować o powstaniu strony internetowej, której celem będzie wspólne utrzymanie pamięci o wszystkich żołnierzach, których los posłał pod sztandary tej jednostki. Kolejny cel, to ukazanie ogromnej ilości istnień ludzkich oddających własne, nie rzadko bardzo młode życie w walce o niepodległość i suwerenność Ojczyzny. Dużym wyzwaniem było by przywrócenie pamięci o żołnierzach 2 pp leg. poległych i pochowanych na cmentarzach i w mogiłach już zapomnianych, na dawnych terenach Rzeczpospolitej. Oznaczenie, choć jednego stojącego na mogile krzyża informacją o pochowanym w niej żołnierzu z 2 pp leg. nadając mu stopień, imię i nazwisko, datę śmierci przyczyni się do utrwalenia ich pamięci wśród społeczności obecnie tam mieszkającej. Wprowadzone biogramy ojców, dziadków, a także pradziadków niech będą zachętą dla młodego człowieka do poznania swej rodzinnej historii i jej utrwalania. Wszak tak długo żyjemy, jak długo o nas mówią i nas wspominają. Niech pamięć o bohaterach trwa wiecznie !

Ogrom zgromadzonych informacji o 2 pp leg. nie pozwala na pełne i natychmiastowe ich wprowadzenie, dlatego będą sukcesywnie dodawane i uzupełniane w poszczególnych działach. I tu prośba o cierpliwość i zrozumienie.

W ostatecznej ocenie liczę na Państwa wyrozumiałość i współpracę w utrwalaniu małego skrawka ojczystej historii.

Administrator strony.


Zobacz komentarze (0)

Na Westerplatte żołnierze 2 pp leg. też walczyli z najeźdżcą.



Przygotowując biogramy z historii wiadomo było,że w ostatniej zmianie załogi Westerplatte byli żołnierze z 2 pp leg., których wyszkolenie wojskowe i wiedza pozwalały oddelegować ich do kolejnej zmiany załogi broniącej tak małego skrawka Naszej Ojczyzny. Bohaterami Westerplatte stali się : st.sierżant Pełka Józef, awansowany 01.07.1939r na stopień chorążego, który pełnił obowiązki szefa oddziału wartowniczego. Plutonowy zawodowy Baran Władysław w czasie obrony był d-cą karabinów maszynowych na placówce Prom, a po zbombardowaniu wartowni nr. 5 bronił placówek Tor kolejowy i Fort, a następnie wartowni nr. 3. Kapral Gonsawski Michał kierował ogniem moździerzy, a po ich zniszczeniu był w załodze koszar. Kapral zawodowy Grudziński Bronisław był dowódcą wartowni nr. 2, a jego zastępcą kapral nadterminowy Domoń Władysław. Szczęśliwym trafem wszyscy po kapitulacji i latach niewoli doczekali się zakończenia wojny.


Zobacz komentarze (0)

I rusza pomału na dobre.



Jest mi niezmiernie miło poinformować, że kontakt z administratorem strony jest już możliwy na dwa sposoby: pierwszy to wysyłamy maila na : adm2ppleg@wp.pl drugi z kolei sposób to wypełnienie formularza na stronce Kontakt z podaniem swojego maila i wpisaniem treści informacji w okienku, po wpisaniu wystarczy kliknąć na wyślij wiadomość.


Zobacz komentarze (0)

Uzupełnienia



Sukcesywnie wprowadzane są dane w obsadach osobowych pułku w zakresie ewidencji oficerów, chorążych, podoficerów i legionistów z podziałem na bataliony, kompanie, plutony. Ostatnio wprowadzono dane do obsady osobowej 2 ppleg. AK , w przygotowaniu wykaz żołnierzy walczących w tych pododdziałach .


Zobacz komentarze (0)

Uzupełnienia



Wprowadzono do biogramów ponad 100 legionistów młodego rocznika wcielonych do służby latem 1939 r na podstawie imiennego spisu z przydziałem do 2 kompani I batalionu zgodnie z aneksem nr. 3


Zobacz komentarze (0)

Już za nami uroczystości 76 rocznicy obrony Gór Borowskich.



Już po raz kolejny odbyły się uroczystości upamiętniające heroiczną postawę i walkę jaką stawił żołnierz polski broniąc swojej Ojczyzny przed najazdem hitlerowskim w pierwszych dniach września 1939 r. Ten szczególny okres w kampanii wrześniowej na stałe wpisał się w historię mieszkańców ziemi bełchatowskiej i piotrkowskiej, która pamięta o swoich żołnierzach 2 Pułku Piechoty Legionów, 7 batalionu ckm, batalionu marszowego 146 pp, artylerzystach 3 dywizjonu 2 pal. Danina krwi i życia jaką oddali żołnierze stała się spoiną i pozostała na trwale związana z tą ziemią.

W sobotę 5 września społeczeństwo Grocholic na czele z władzami Bełchatowa wzięło udział w nabożeństwie za poległych żołnierzy, a po mszy w asyście orkiestry, kompanii honorowej " Strzelca ", pocztów sztandarowych udało się na cmentarz, by pod pomnikiem po apelu poległych, złożyć wiązanki kwiatów. Nie trudno było zauważyć, że uczestnicy uroczystości reprezentowali tych co walczyli z okupantem, podnosili kraj ze zniszczeń, budowali i nadal budują gałęzie przemysłu, pokolenie JP II, które zabrało też ze sobą własne dzieci, był również zastęp zuchów być może najmłodszego pokolenia spadkobierców legionów. Ta patriotyczna lekcja historii pozwala wyrazić wdzięczność żołnierzom września, którzy na zawsze pozostali w ... tej ziemi ... .

Niedziela 6 września była kolejnym patriotycznym dniem uroczystości nad, którą pieczę sprawowały władze Gminy Wola Krzysztoporska. Polowa msza św. u stóp pomnika na Borowskiej Górze zawsze przyciąga uwagę mieszkańców, młodzieży z okolicznych miejscowości i była dedykowana obrońcą, którzy w okopach w krwi i pocie nie rzadko bez wody, ranni odpierali zmasowane ataki pancernych jednostek agresora. Bardzo wielu przypłaciło to życiem, jeden - tam gdzie stał, drugi w miejscu gdzie granatem czy bagnetem bronił Ojczystej ziemi, inny na stanowisku ckm pozostał na wieczność ku chwale. To za Nich i w Ich intencji odbywała się ta msza, to Ich wzywano na apel poległych, to Im oddawano salwy honorowe, Im pochylały się sztandary, Im składano wiązanki kwiatów i zapalano znicze bo to właśnie 6 września 1939 r był dniem w którym Obrońcy Gór Borowskich opuścić musieli swoje stanowiska, pozostawiając poległych kolegów. Straty wg. d-cy pułku to 16 oficerów, 67 chorążych, podchorążych i podoficerów, 580 starszych legionistów i legionistów, razem 663 synów, ojców, dziadków czy pradziadków , których krew na zawsze wsiąkła w tą ziemię.

Większość żołnierzy pozostała bezimienna, nieliczne nazwiska znalazły się na tablicach pomnika i obeliskach grobów na kwaterach wojennych, ale każdy z Nich oprócz stopnia wojskowego miał nazwisko i imię. W swoim miejscu życia, służby pozostawił żonę, dzieci, ojca, matkę, brata, siostrę, kto zna tych żołnierzy ? O nich powinny przypominać takie uroczystości, a nie o następnych okresach w historii Naszej Ojczyzny. Nie omijajmy tych co oddali życie tu, mówiąc o innych co oddali życie tam, ale trochę później - tu jest Nasza Historia i na niej właśnie młode pokolenie powinno zacząć się uczyć patriotycznej lekcji o Obrońcach Gór Borowskich.

Wielkie podziękowania dla władz Gminy Wola Krzysztoporska i Bełchatów za utrzymanie tradycji i opiekę nad miejscami pamięci składają członkowie rodzin żołnierzy 2 ppleg.


Zobacz komentarze (1)

Uzupełnienia



Wprowadzono do biogramów stopnie, imiona i nazwiska oficerów i podoficerów I batalionu z kompanii 1, 2, 3 stacjonujących w Staszowie, stosownie do imiennej obsady z dnia 24 marca 1934 roku. W następnej kolejności będzie wprowadzana 1 kompania km. z staszowskiego batalionu.


Zobacz komentarze (0)

Uzupełnienia



Wprowadzono do biogramów stopnie z nazwiskami żołnierzy według wykazu Kadry oficerskiej i podoficerskiej 2 ppleg z 1934 roku stacjonujących w Sandomierzu, bez obsady z I batalionu ze Staszowa.


Zobacz komentarze (0)

76 Rocznica obrony Gór Borowskich



W dniach 5-6 września 2015 roku jak co roku odbędą się uroczystości poświęcone pamięci żołnierzy 2 pułku Piechoty Legionów, 7 bat.ckm , 3 dywizjon 2 pal. oraz I bat. marszowy 146 pp, którzy walcząc w zgrupowaniu dowodzonym przez płk. Czyżewskiego powstrzymywali najazd okupanta na Polskę.

Organizatorami uroczystości są Prezydent Bełchatowa i Wójt Gminy Wola Krzysztoporska.

Zapraszamy do udziału w uroczystościach.


Zobacz komentarze (0)